Ok, wydajność rośnie, ale to, że u Ciebie nie przybywa nie znaczy, że w reszcie kraju też tak jest. Masz podane fakty z gminy, nie plotki.
Nic dziwnego, że u Ciebie się zwijają i wioski się kończą jak wy macie połacie w arach liczone. Kto będzie się rozwijał i kto będzie chciał zostać na takiej gospodarce. Miastowe wykupują działki i wiosek typowo rolniczych nie ma.
Jeśli ja bym patrzył tylko przez pryzmat swojej okolicy to tylko i wyłącznie duży wzrost pogłowia. Nie zwijanie.