Jak się szuka laleczki to i za pięć lat się nie kupi. Ja wychodzę z założenia że z ciągnikiem czy maszyną ślubu się nie bierze. Kupię, nie pasuje to sprzedaję dalej. Byle nie dołożyć do niego. Nowego bym i tak nie kupił, bo co on miałby robić na 45ha