Jestem obecnie na etapie budowy domu i chyba jednak wybiorę piec gazowy pomimo że mam sporo lasu i drewna opałowego , i nie wybieram takiego rozwiązania z powodu że zabronią w którymś roku czy ekologia przemawia , po prostu szukam optymalnego rozwiązania pomiędzy kosztami a wygodą , myślę że na gaz wydam rocznie około 4-5 tyś , drewno i to ze swojego lasu będzie oczywiście dużo taniej ale nie za darmo , piłę trzeba kupić i ją utrzymać ( olej benzyna łańcuch) , drewno trzeba przywieźć co też daje jakieś koszty może nie wielkie ale jednak , no i czasu w uj trzeba poświęcić na przygotowanie opału na całą zimę więc nie ma co za bardzo panikować da się wyżyć bez drewna jako opał