Twoim zdaniem cały świat zidiociał, w przypadku handlu zidiocenie zaistniało w Francji, Austrii, Niemczech, Belgii, Holandii, Grecji, Luksemburgu i na Węgrzech.
Chciałbyś zapieprzać w niedziele i święta w supermarkecie na kasie czy przy wykładaniu towaru, czy może spędzić święto z rodziną?
PS.
- zapomniałem według twojej filozofii wszyscy ci co pracują w supermarketach to głupki, a świętym obowiązkiem głupków jest usługiwanie arystokracji np. królowi Korwinowi i jego wiernemu giermkowi Ulmanowi