"No to mamy rokosz, podobny do tego, jaki ponad 400 lat temu urządził marszałek Zebrzydowski, do spółki z Herbutem, Stadnickim i Radziwiłłem. Powód jest ten sam – obsadzanie urzędów. Niech sobie król Waza, czyli Snopek udaje, że rządzi, celebruje urząd na tym swoim zamku, na tronie siedzi, berłem wymachuje, przyjmuje ambasadorów, wozi tyłek karetą – pal go sześć, tylko niech naszych urzędów nie rusza. Bo do obsadzania urzędów, tych wszystkich sądów, trybunałów, komorzych, podkomorzych, czaszych, podczaszych – to my jesteśmy, elita! To nasza służba cywilna, to my będziemy robić konkursy, a nie jakiś durny król, i co z tego nawet, że elekcyjny? I szum był wielki na całą Europę – co się tu dzieje? Absolutyzm król nam chce wprowadzić! Dyktaturę! Wolność nam zabiera złotą!"
Znalezione w necie, ale chyba doskonale obrazuje sytuację w naszym państwie