@Mecha Zrobiłem wszystko oprócz włącz/wyłącz pryskanie. Muszę tylko skalibrować odczyty. W przepływomierzu "my friendy" źle podali współczynnik kalibracjii, mam już wstępnie ustawiony ale jeszcze to poprawię. Jak się włączy pryskanie na postoju to na sterowniku wyśiatla mi się wydajność pojedyńczego rozpylacza w litrach/minutę tym sposobem mogę sobie sprawdzić to podstawiając kubek kalibracyjny pod rozpylacz. Tylko że jak chcę zmienić ten parametr dla przepływomierza muszę od nowa programować sterownik. Nie mam laptopa to latam z wyjętym mikrokontrolerem do domu i z powrotem ;( Na przyszłość zrobiłbym potencjometr do regulacji tego parametru wtedy nie trzeba programować. Podobnie wygląda sprawa z odczytem ciśnienia, też by się przydały potencjometry do ustawiania "zera" i max wartości. Ale da się i tak to ogarnąć.
Elektrozawory działają, mam normalnie otwarte, jak się popsuje to mogę zamknąć sekcję ręcznie, tylko że mam zwykłe głowice z takim dupnym zaworkiem i nie zawsze one trzymają po wyłączeniu i trochę kapie.
Regulacja ciśnienia działa lux nie trzeba się gimnastykować z wykręcaniem do tyłu, do korekty wystarcza króciótkie przyciśnięcie przycisku. Prędkościomierz działa samodzielnie, tzn. mogę jeździć z samym sterownikiem w kabinie przy innych pracach np. rozsiewanie nawozu. Poza tym na wyświetlaczu mam informacje o ciśnieniu, wydatku cieczy w l/ha lub l/min zależnie czy jedzie czy stoi oraz temperaturę i napięcie na aku.
Komunikacja bezprzewodowa działa bez zarzutu, pracujący ciągnik nie generuje zakłóceń, tak samo metalowa kabina.
Będę miał trochę wolnej chwili to zrobię włącz/wyłącz wystarczy zrobić mocowanie pod silnik.
Na ten moment nie jest mi to tak bardzo potrzebne. Jak będę miał kiedyś przypływ gotówki to zainwestuję w stałociśnieniowy rozdzielacz z pełną elektryką. Zrobienie do niego automatycznej regulacji dawki będzie bardzo proste.
Po świętach jakiś filmik nagram.