Hej mam mały problemik, chodzi o andorię 4ct107, silnik ze stara zamontowany w ciągniku. Jest to czterocylindrowa wersja silnika montowanego w bizonach. Chodzi o to że jak jest zimno to po odpaleniu nie może się wkręcić na obroty, dodawanie gazu nic nie daje, brak reakcji, chodzi jakby na dawce rozruchowej. Muszę go zgasić linką i zapalić na nowo wtedy jest ok. Jak jest już ciepło na zewnątrz albo jak silnik jest zagrzany to pali od strzała i nie ma takich cyrków. W pompie jest elektrozawór od dawki rozruchowej oraz zawór dawkujący w zależności od ciśnienia doładowania jeśli to coś pomoże.