W okolicach 4 ton +-500 kg , to jeśli nic się podczas wegetacji nie wydarzy w pogodzie , lub coś się nie spierniczy samemu , to taki plon to raczej jest normalny , i to bez dmuchania i chuchania , jak tu niektórzy opisują ile i jakich środków nie dawali . Kosiłem w tym roku w sumie u 7 osób , i wszyscy się łapali w tych widełkach od 3,5t do 4,45t .i to te niższe plony zazwyczaj były po jakiś przejściach , jak chociażby u mnie grad 14% i plon 3,5 t. Wiem dokładnie ile kosiłem u ludzi , bo każdy sprzedaje rzepak od razu , wiec kwity wagowe widziałem na bieżąca i z jakiego areału był . Tylko można do tego dodać to że u nas rzepaki zaczęły wchodzić na pola od 4 lat , wcześniej raczej rzepaku nie było , a na pewno w ciągu ostatnich 40 lat . Więc to też może być klucz . Jakoś sobie nie wyobrażam plonu w granicach poniżej 2 ton . W tamtym roku wziąłem 2 ha pola w dzierżawę na 1 rok , i to w ostatniej chwili , zasiałem rzepak bez ,żadnego nawozu pod korzeń, z wiosny tylko na N , i nakosiłem 2,5t z ha . Ten rzepak wyglądał w tedy jak bida z nędzą , więc jak u was te rzepaki wyglądają co sypią poniżej 2 ton ?