Ciekawe czy któraś pszenica co jeszcze jest nie skoszona ( u mnie 2ha) wytrzyma te deszcze i będzie spełniała parametry konsumpcyjne ? Mówię oczywiście o tych rejonach w których od tygodnia nie ma 2 dni z rzędu pogodnych , tylko popada , póżniej z pół , albo dzień dnia pogody i znowu pada . I na ten tydzień cały tak ma być . Wczoraj wieczorem 3 ha gościowi skosiłem, jęczmień był nawet ok . ale do pszenicy można by mieć wiele zastrzeżeń , nawet jak się wzięło ziarno w rękę . Wilgoci nie mierzyłem , żeby chłopa nie stresować . Póżniej oczywiście tradycyjnie spadł deszcz , a dzisiaj rano wlało konkretnie przeszło 20 litrów , więc żniwa pełzają dalej .