stosując na dzień dzisiejszy lepiej dać saletrosan. Co do skracanie - stosowanie środka po przekroceniu np. 15 cm wysokości roslin zmniejsza jego działanie skracające
co do oprysku jesiennego. Znajomy miał kiedyś rzepak po sąsiedzku ze mną. Odmiana ta sama, termin siewu również. Efekt skracający uzyskłał taki sam po 2 dawkach tebu (po 1l/ha) co ja po toprexie 0,3 l - oczywiście w odpowiednim terminie
nawożenie może być z tym ze zbyt mały udział siarki w stosunku do azotu. Wariant z saletrosanem nieco lepszy
Ochrona fungicydowa też wpływana plon. Polecam Duet Star + Atak - chyba najlepsze rozwiazanie pod względem jakość-cena
jeżeli chodzi o jak największe popełnienie błędów w aspekcie nawożenia to zgadam się - najlepsze rozwiazanie
BBCH 30-31 - od początku strzelania w źdźbło do pierwszego kolanka. W przypadku mocznika max. do BBCH 30
Nie tyle czekać co podać formę amonową, 30-40 kg N.
Zły pomysł. Jak już yo trzeba było polifoskę podać w ubiegłym tygodniu - aczkolwiek i to nie jest dobre rozwiązanie. Zostań już tylko na azocie.
Widze że za wszelką cenę chcesz podważyć moją opinie.. No ale każdy ma swój tok myślenia
Nie uważam że forma amonowa nie jest wymywana tylko poprostu to wiem - każda książka Ci to powie, chemi i procesów chemicznych nie oszukasz.
Dać jesienią i co? Rosliny natworzą od ch*ja pędów a później będą musiały to zredukować i tylko okradną pozostałe pędy z azotu. Poza tym nigdy nie wiadomo jak rośliny będą wygladały na wiosne i jaka forma będzie potrzebna.
A to czy ktoś sieje 30-stką czy jakimś np. Fendem nie ma większego znaczenia dla plonów.
toprex może być, tylko tak jak rośliny będą miały max 15 cm. Optymalnie 10-15 cm
Jeżeli wytruty to wrocić nie powinien ale dobrze obserwuj rosliny bo nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć. Czym zwalczać? Na mysl przychodzi mi Dursban
gdybym miał wybierać z tych 2 to wybrałbym duet ultra
dla Duet Star wydaje sie ciekawszy
w momencie stosowania i jakis czas po. Jaki konkretnie? W wielu wypadkach jest inny. Ale nie dajmy się wpędzić w wir danych ksiażkowych. Jeżeli będzie silna presja chorób i przykładowo temperatury w dzień będą zbliżone do optymalnych a nocami lub na kilka dni po zabiegu będą spadać to uwierz mi że lepiej będzie zastosować zabieg niż czekać na idealne warunki które mogą wogóle nie przyjść a choroba się rozwija. To jest natura..
Na samą podstawę będzie ok ale pasuje coś dorzucić na choroby liści
1. Zaprzeczasz jedno drugim. Jak przyjdzie mróz to nic Ci nie wymyje. W momencie "puszczania mrozu" woda w kapilarach wędruje ku górze. Musiałyby przyjść silne opady deszczu żeby nastąpiło wymycie. Poza tym nikt nie stosuje nawozów które zawierałyby tylko formę azotanową. W większości stosuje sie nawozy z większym udziałem formy amonowej a ta nie jest wymywana
2. Azot w glebie? Hmmm.. W ubiegłym roku przykładowa pszenica plonowała nawet na poziomie 10 t. Nawożenie stosowaliśmy takie jak zwykle. Gleba została wprost wypompowana ze składników. Niektórzy nie zostawiali słomy lub nie stosowali azotu na mineralizacje - składniki uciekają. Tak więc wg mnie w tym seoznie szczególnie ważne jest podanie wcześnie azotu
3. U mnie wegetacja ruszyła więc nie widzę powodów do czekania z nawozami
saletrosan, chyba że bardzo słaba plantacja lub późno wjedziesz w pole to wtedy saletra. Zabieg fungicydem gdy rosliny mają 10-15 cm wysokości (zależnie od fungicydu)
w tym roku rzepaki nie rosły ekstremalnie szybko. W poprzednich sezonach można było zobaczyć róznice. Przy dłuższej jesieni stozek odrazu idzie w góre.
Nie zapominajcie że skracanie to taki "bonus". Głównym zadaniem jest ochrona fungicydowa a skracanie wynika z właściwości substancji aktywnych np. triazoli.
A po co skracać? Napewno warto. Poza tym pobudza się w ten sposób rozwój pędów bocznych które w duzym stopniu decydują o plonie
T1 Duet Star lub gdy wystapi silnie maczniak to ewentualnie Tilt
T2/T3 może być epoksykonazol + tebukonazol lub droższa wersja epoksykonazol + strobiluryna
ja bym wybrał wariant z caryx + tebu z tym że 0,3 caryxu to za mało. Wartoby zwiększyć do 0,5 l. Na pewno będzie lepsze skrócenie niż w przypadku toprexu, jako fungicdy może być nieco gorzej ale przy przecietnej presji chorób powinien dać radę.
to zależy co jest Twoim priorytetem. Jeżeli chcesz koniecznie skrócić to pierwszy wariant a jeżeli nie jest potrzebne Ci duże skrócenie to Toprex. Jako fungicyd jest super srodkiem a zastosowany w pore tez sprawdza się jako regulator
chcesz coś wybrac z tych 3 wariantów?
dobrze by było podać azot w nawozie o wiekszym udziale formy amonowej. Dawka zdecydowanie poniżej 200 kg saletry.
w T1 Duetu 1 l wystarczy i do tego prochloraz
co do rzepaku: ja azot stosuje w 2 dawkach I saletrosan II saletra
siarczan to raczej na pierwszą wczesna dawkę. Przy 2 dawkach na drugą zdecydowanie mocznik
prawda jest taka że rośliny już się budzą (bynajmniej u mnie) pole z dnia na dzień coraz bardziej zielone. Tak więc jeżeli większe mrozy przyjdą w marcu bez okrywy to rośliny i tak wymarzną czy azot zostanie posiany czy nie
jeżeli stozek zjedzony to nic z niego nie będzie