Raczej brak towaru. Co było do przewidzenia minimum od dwóch lat. Już dane GUS z zimy zeszłego roku podawały niskie pogłowie cieląt, teraz to jest pokłosie tych złotych żniw ubojni na naszych garbach. A to wszystko będzie się pogłębiać, myślę że jesteśmy na starcie sporej redukcji pogłowia krów, to też będzie miało swoje konsekwencje. Także nie wiem po co budowane są te ubojnie nowe, chyba na żaby. A, zapomniałem, sprowadzą z Niemiec