powiem wam ludzie ze nie ma co się spinać,prawda jest taka, że zmienić,albo poprawić to sobie można jak rzucisz w cholerę krowy,mleczarnie znają charakterystykę produkcji,wiedzą że co drugi mleczarz zadłużony na maksa,więc lecą sobie z nami bo wiedzą , że mogą. Ja w czasie ostatniego kryzysu obiecałem sobie że kolejnego okresu dojenia krow za złotówkę nie wytrzymam psychicznie i jeśli to nastąpi skasuje stado. Jakby co dam znać że krowy na sprzedaż;)