Kolego to że robisz zgłoszenie do gminy to nie znaczy że gmina przyjedzie i zabierze. O tym że gminy zabierają jest tylko w programie usuwania azbestu a w przepisach jest że to właściciel posesji jest zobowiązany do usunięcia na własny koszt. Gmina może wejść w program dołożyć i pomóc w usuwaniu ale z roku na rok wfoś daje coraz mniej kasy na to. Gmina nie ma nakazu żadnego aby usunąć z Twojej posesji ale przeprowadzić kontrolę może jak najbardziej. Teraz są dwie opcje że sąsiad zgłasza na policję zaleganie odpadu niebezpiecznego na posesji i jest chujnia, a druga to to że gmina skontroluje i też chujnia. Oba przypadki to duże mandaty liczone od ilości ton, czasu zalegania i ustawowej stawki za składowanie odpadów niebezpiecznych w miejscu niedozwolonym. Miało nie być żadnych faktur, zdjęć itp odnośnie budynków a jednak są i teraz taka kontrola urzędowa też może być bo za tym idzie kasa. Po mimo różnych artykułów na temat zadań gminy to i tak to gmina decyduje czy pomoże w utylizacji czy nie i nie ma na to bata. Czytałem że utylizacja azbestu należy do zadań własnych gminy co jest totalną bzdurą ponieważ nie ma to żadnego odzwierciedlenia w przepisach, za to jest kto jest odpowiedzialny za utylizację według rozporządzenia ministra.