Silnik w DF jest na monobloku, co też nie jest super sprawą. Trzeba pilnować luzów zaworowych bo wyciera się wałek rozrządu. Nie ma idealnych ciągników jak widać... O skrzyni w DF nic nie wiem, ale skoro mówisz, że są problemy to pewnie tak jest. Skrzynia w JD jest jego plusem. Znajomy w DF M620 wymieniał sprzęgło po kilku tys godzin...
Tak Jelonki trzymają cenę i chyba poszukam zadbanego DF. Skrzyni bezstopniowej w ogóle nie biorę pod uwagę. Zastanawia mnie jeszcze komfort jednego i drugiego, podobno w JD miękka ośka robi robotę, ciekawe jak jest w DF
Witajcie. Potrzebuję porady przy wyborze ciągnika oczywiście używanego. Budżet mam do 250tys ale oczywiście wolałbym wydać mniej. Rozważam dwa modele jak w temacie. Co byście polecili? JD ma większą pojemność i większy moment obrotowy, co może przelozyc sie na uciąg w polu. Macie jakieś doświadczenia z tymi modelami? Przebieg w jaki celuje to nie więcej niż 8tys mtg
Czekam jeszcze na połowę kasy z kukurydzy. Znajomy skup więc poczekam spokojnie, bo wiem, że jakbym ja potrzebował to i oni by poczekali np z zapłata za nawozy
Nie wiem kto głupszy. On, że tak powiedział, czy Ty, że to tu napisałeś. Większość których znam ma płody w magazynie i gotówkę na nawozy nawet po cenach z jesieni.
Każda opozycja widzi każdy problem, jeszcze się tego nie nauczyliście? A przed wyborami to szukają problemów nawet tam gdzie ich nie ma hehe To się nazywa polityka
Rok temu miałem Kokune i Moritza przedzieloną Kidemosem, na jednym polu, po 0,7ha każda, to Moritz dał 0,5t więcej, ale miał prawie 2% wiecej wilgotności. Co ciekawe po Kokunie na przyczepie wizualnie było mniej ziarna, czyli MTZ sporo wyższe
Aktualnie jakie mają wilgotności i jaki region?
Ma lub miał ktoś Kokune w porównaniu z innymi odmianami? W tamtym roku na 8 odmian wyszła najciekawiej, chociaż Moritz sypnal lepiej, ale wilgotność miał wyższą
No właśnie przechwalilem, bo po całym dniu pracy w polu, kontrolka znów się zapaliła. I dalej jest biały nalot na korku wlewu. Coś czuję, że łatwo zdiagnozować to nie będzie. Pracowałem cały dzień z agregatem uprawowym i na koniec pracy zapaliła się lampka, zgasiłem traktor odczekałem kilkanaście minut, przejechalem 12km po drodze i już się nie zapalila
Witajcie. John deere 6230 5300godzin. Wczoraj przy pracy z agregatem zaczęła się zapalać kontrolka przegrzanego oleju hydraulicznego(po ostygnięciu zapala się ponownie po 15min pracy), pod korkiem zauważyłem spieniony biały nalot. Ogólnie czas wymiany oleju minął jakiś czas temu... Czy coś poza wymianą oleju i filtrów sugerujecie sprawdzić? Przytkana chłodniczka oleju? Woda w układzie?
EDIT:
Po wymianie wszystkich 3 filtrów i oleju traktor hula bezproblemowo.