jahooo sprawdzałem, wyjmowałem go. A sytuacja wygląda tak: został ominięty rozdzielacz pod siedzeniem i dalej była lipa. Zamieniony rozdzielacz pod kierownicą na prawie nowy z jumza i dalej to samo czyli siły brak. Jutro ma być przełożona druga pompa by wyeliminować czy aby to nie ona, pomimo, że jest nowa. Jak to nie podziała to kuźwa nie wiem, rozdzielacz przy turze zostaje, ale nie sądzę by to on robił taki bałagan. Zobaczymy jutro.
EDIT: MTZcior zreanimowany, pompa okazała się źle dobrana! Do tego wymieniony rozdzielacz od jakiejś jumzo-koparki i śmiga to teraz dobrze, tylko pompa strasznie głośna. Tonę na palecie pyknął dzisiaj bez zająknięcia, więcej nie próbowałem
Wszystkim pomagającym wielkie dzięki, pozdro chłopaki