Ja mam Kosa 30 lat, bez wymiany oleju, myty wodą po wysianiu nawozu, jedna naprawa przekładni, 2 razy malowany i jeszcze chodzi ... rozglądam się za następcą ... tyko żeby choć połowę tego wytrzymał co staruszek n
Sąsiedzi mają Strumyka i Grass Rola - porażka, rdza, przekładnie, sianie pasami nawozu.
Ja się skłaniam ku Langrenowi 800 w kwasówce - chyba najlepsza opcja w małych pieniądzach. Podobny w budowie jest rozsiewacz Altro.
Droższe to JarMet SR i Promar DRN, wzorowane na Rauchu, ale przekładnie też się sypią
Są jeszcze Sipma, POM Augustów - włoskie Compact czy Apollo i najdroższe polskie Uni