Skocz do zawartości

tompil

Members
  • Postów

    1081
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tompil

  1. Skrzynia jest 40 km/h, ale z takim obciążeniem to po równym max. 30 km/h, a pod górkę to pewnie trzeba sporo redukować. Mam bliźniaczego Farmtraca z skrzynią 30 i 15 t to po równym rozpędzi ale ciężko ma, także będzie jeździł ale lekko nie będzie miał i dużo spali. Jeszcze zależy czy te 15 t to na 1 czy 2 przyczepach, na jakich kołach itp. Ja ciągam 2 przyczepy na kołach 11,5 to ma ciężko, a w 1 przyczepie na dużych kołach powinien mieć lżej, Do takiego obciążenia to lepiej weź Pronara 5340 dopóki jest dostępny, ten sobie spokojnie da radę, albo poszukaj jakoś używkę ok. 100 km.
  2. Dzięki za odpowiedź. Raczej marna szansa żeby to dopasować od czegoś. Dzwonię w poniedziałek do Kutna może mają coś takiego, ewentualnie do tokarza żeby dotoczył, to ma się kręcić na ośce, a w pieście ma być ściśle dopasowane? Patrząc na ośkę ta tuleja ma ponad 1 cm.
  3. Rozebrałem jeszcze koło w Overumie i brakuje elementu oznaczonego 29 na rysunku. Co to może być, jakaś tulejka w filcem? Numer katalogowy 1659 34 73 00, ale w Internecie nie mogę zlokalizować takiej części.
  4. No właśnie to jest problem, bo długość mogę sobie zmierzyć, ale jaką powinien mieć siłę, jak nigdzie nie mogę tego znaleźć. Amortyzatory samochodowe są dość tanie więc na pewno by się opłaciło
  5. Panowie takie pytanie, czy amortyzator koła do Overuma można by zastąpić amortyzatorem tylnym od jakiegoś samochodu, próbował ktoś z Was coś takiego. W moim chyba olej już dawno poszedł bo uderza przy obracaniu. Koszt nowego pewnie duży. na necie nie mogę nigdzie znaleźć informacji jakiej mocy jest ten amortyzator, żeby go jakoś dobrać.
  6. tompil

    świece

    Oryginalnie w 3P były montowane świece płomieniowe. Żeby świeca działała przycisk do rozruchu musi być dwustopniowy. Żeby sprawdzić czy działa nie musisz nic rozbierać. Po pierwsze jak włączysz przycisk na pierwszy stopień to przygasają lekko kontrolki z powodu dużego poboru prądu, po drugie po kilkunastu sekundach grzania dotknij ręką w miejscu wkręcenia świecy, powinno być ciepłe. Trzeba uważać na sprzedawane obecnie świece bo lubią przepuszczać ON do oleju i można silnik zajeździć.
  7. tompil

    overum

    Ostatnio szukałem używanego pługa i widziałem jednego Overuma pospawanego w tym samym miejscu na suwaku. Te starsze Overumy miały inaczej rozwiązany ten suwak, to może tak nie pękają. Wydaje mi się, że jest to słabo rozwiązane konstrukcyjnie skoro problem się pojawia.
  8. Pług był u mnie od nowości i nie był pogięty. Z ursusem 914 orał dobrze, potem kupiłem Forterre która ma szerszy rozstaw kół i pług nie dorzucał 1 skiby pomimo że był przesunięty maksymalnie w stronę oranego poza tym przy takim przesunięciu ściągało ciągnik. W Overumie pierwszą skibę regule się poprzez przesunięcie poprzeczne za obrotnicą i śrubę rzymską ustawiającą kąt, a w pługu Unii było tylko przesunięcie poprzeczne na belce zaczepowej i to może był problem. Co do kierunku obrotu to nowsze Overumy mają możliwość obrócenia obrotnicy żeby odwrotnie obracał, w tych starszych chyba tak się nie da, ale nie jestem pewien. Pług mam od niedawna i dopiero go rozgryzam. Oglądałem kilka pługów zanim kupiłem tego Overuma i w tej cenie trudno coś wybrać. Duża część ma komplet elementów roboczych do wymiany, a to spory wydatek na 8 skib, albo trafiały się spawy na obrotnicy. Także przy używce marka ma drugorzędne znaczenie. Ważne żeby spełniał warunki jakie sobie postawisz i żeby jego stan był zadowalający. Co do marki to jeśli na stronie lemiesze.pl mają do niej części w produkcji to już nie musisz się martwić o materiały eksploatacyjne.
  9. Stałem przed podobnym wyborem 2 miesiące temu i kupiłem Overuma za 15 tys. zł i po 2 dniach orki jestem bardzo zadowolony. Priorytetem było dla mnie zabezpieczenie non-stop, w miarę lekka konstrukcja, cena do 20 tys. zł i żeby stan był w miarę ok. W tej cenie z innych popularnych marek z zabezpieczeniem non-stop ciężko coś znaleźć. Dokładnie taki model kupiłem: https://www.olx.pl/oferta/plug-obrotowy-4-skibowy-overum-cv-498-h-na-zab-hydraulicznym-CID757-IDi0MZ9.html#b62dc5161c;promoted Za te pieniądze to stwierdziłem, że jak nie będzie orał to go sprzedam za to samo i kupię kolejny. Pług miał wymienione przez handlarza odkładnie, ja wymieniłem piersi i jedną odkładnie przedpłużka, reszta elementów w bardzo dobrym stanie. Pług waży ok 1450 kg, więc chyba jeden z lżejszych z zabezpieczeniem non-stop. Elementy robocze szeroko dostępne różnych producentów, generalnie kupowałem co tańsze bo i tak nie wiem które dłużej wytrzyma. Pług ma ze 20 lat i ma trochę pęknięć zmęczeniowych - pojawiających się rys, ale poprawiliśmy trochę spawów i myślę że będzie służył. Co do wad to Overum obraca się odwrotnie niż inne i wału zbytnio nie da się dołożyć, ale za to ciągnik nie musi tak wysoko podnosić do obrotu. Wcześniej miałem pług zagonowy Unia Tur i Zetora Forterra nie mogliśmy ustawić do tego pługa, a ten orze luks, ciągnika nie ściąga, poplony ładnie kryje, generalnie jestem zadowolony.
  10. Dziś wykonana pierwsza orka, to w porównaniu do pługa Unia Tur to niebo, a ziemia. Na polu równo, nie znać kolejnych przejazdów i skib. Ciągnika nie ściąga, nie trzeba pilnować kierownicy, bruzda prosta. Tego pługa Unia tur nie mogłem za groma ustawić, pierwsza skiba nie dorzucała, ciągnik ściągało. Wcześniej orałem ursusem 914 to jeszcze się orało, a zatorem forterra w ogóle nie szło, chyba ma za szeroki rozstaw kół do tego pługa, bo pierwsza skiba nie dorzucała. Dziś orane z przedpłużkami, wilgoci dużo to żadnego zastrzeżenia do jakości orki nie mam. Jakby było sucho to może by się przydało żeby lepiej kruszyło skiby. Jedna listwa ok. 40 zł to na komplet ok. 300 zł trzeba by wydać. Pług ma ze 20 lat i ma trochę pęknięć zmęczeniowych - pojawiających się rys, ale poprawiliśmy trochę spawów i myślę że będzie służył. Na razie jestem zadowolony. Przy zakupie nie pomyślałem że Overum obraca się odwrotnie niż inne i wału zbytnio nie da się dołożyć, jak na razie jedyny minus, ale za to łatwo się obraca
  11. Zakupiłem ostatnio obrotówkę Overuma, wymieniam trochę elementów i zastanawiam się co dają listwy tylne odkładni? W katalogu są i zastanawiam się czy warto to zakładać.
  12. https://www.facebook.com/KogowskiMaszynyRolnicze/photos/a.431938183675866.1073741834.423330611203290/560249767511373/?type=3&theater Te błotniki już fajnie wyglądają, szkoda że tylko w największym modelu i że kabina bez zmian
  13. tompil

    Przedni TUZ

    Panowie jakiej firmy przedni TUZ polecicie do Zetora Forterry, raczej jakiś polski żeby nie pchać się w koszty. Głownie używany będzie do balastu i ewentualnego transportu drugiej maszyny. Drugie pytanie to czy ktoś wie jak steruje się przednimi wejściami hydraulicznymi w Forterze, z tyłu mam 6 gniazd i z przodu 2, a rozdzielacz jest 3 sekcyjny, gdzieś to się przełącza czy ma działać przód czy tył?
  14. Wymieniłem oring 36 i simering 32 według katalogu. Teraz nie leci przy samej przystawce tylko przesącza się po wałku wewnątrz tego elementu 11 i leci po tarczy hamulcowej. Czy to przyssawkę trzeba rozebrać i wymienić tam jakieś uszczelniacze, bo może w tej przystawce nie powinno być tyle oleju? Krzysiek czy rozbierał u ciebie całą tą przystawkę czy wymienił tylko ten simering zaraz za tarczą hamulcową? Ostatnio zaczęło już tak mocno lecieć że litr oleju dziennie mi wykapie.
  15. Pojawił mi się wyciek oleju w Zetorze Forterra z miejsca w którym wał przedniego napędu wchodzi do skrzyni. Rozebrałem i wymieniłem simering który tam był. Tylko nie rozwiązało to problemu, bo olej nie kapie teraz z wejścia wału do skrzyni tylko przesącza się po frezach wałka wewnątrz tarczy hamulcowej i skapuje po wentylacji tarczy hamulcowej. Ten simering który wymieniłem był w obudowie tej przystawki przy skrzyni, a wewnątrz niego wchodziło przedłużenie od tarczy hamulcowej. To miejsce uszczelniło się, ale olej przecieka dalej po frezach wałka. Co z tym zrobić, czy tam był jeszcze jakiś uszczelniacz którego nie zauważyłem, czy może tam jest za wysoki poziom oleju że przecieka, bo nie wiem o co chodzi. Dzięki za jakieś wskazówki.
  16. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    W mazowieckim też Concordia nie ubezpiecza już z dopłatą z budżetu państwa. Nie ubezpieczyłem rzepaku bo w końcu wczoraj wahałem się z decyzją, ale chyba dobrze wyszło bo to ubezpieczenie i tak marnie wychodziło. Mam tylko nadzieje, że wiosną będę mógł ubezpieczyć sam grad albo grad + deszcz nawalny z dopłatą budżetu, a nie każą mi brać całych pakietów.
  17. Ja wam powiem, że jesienią nigdy rzepaku specjalnie nie skracam, ani nie walę azotu, tylko tyle co poszło w polifosce i trochę mocznika i odżywek dodaje do oprysku na szkodniki i nigdy nie było problemu z przezimowaniem, a plon ok. 4 ton mam przy normalnym roku, także nie ma co przesadzać z tymi zabiegami. Nawet w tym roku połowa rzepaku w rejonie wyleciała, a u mnie w miarę był beż żadnego skracania jesienią i 3,5 tony ostatecznie wyszło. Jak przychodzą krótsze dni i przymrozki to rzepak sam przygotuje się do zimy i przysiądzie. Kilka lat temu jak nie było takiej presji szkodników to jesienią tylko pryskałem od chwastów i więcej w rzepak nie wjeżdżałem.
  18. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    No to rzeczywiście różnice pomiędzy firmami są żadne. Nie dość, że mocno zdrożało ubezpieczenie to jeszcze zmniejszyło się możliwe odszkodowanie. Zobaczę w poniedziałek ile wyniesie pakiet i podejmę decyzję. Czy na ubezpieczenia wiosenne jest oddzielna pula dofinansowań państwowych? W Concordii jest jeszcze ta wada że muszę ubezpieczyć tyle samo powierzchni zbóż, których nigdy wcześniej nie ubezpieczałem, a które nawet jeszcze nie wzeszły.
  19. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    Trochę mało w Concordii dają za USP te 15%. W Tuwie zawsze było 25% - 10% wkładu własnego. Tylko teraz się zastanawiam czy te 10% to daje wypłatę 22,5% czy 15% odszkodowania, ktoś wie jak to jest liczone? Uważam że jeśli sieje się odporne na temperatury odmiany to można sobie darować ubezpieczenie rzepaku na zimę, bo i tak ewentualne odszkodowanie nie jest wysokie. Ale za to od gradu ubezpieczam obowiązkowo. Drugi rok z rzędu w lipcu miałem opad gradu. W tym roku dostałem 25% to dało niezłą kwotę, a w ubiegłym roku oszacowali 8% i nie dostałem odszkodowania bo poniżej 10 % Na pewno dla firm ubezpieczeniowych uprawy to nie jest intratny interes.
  20. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    EWI mogłabyś napisać coś więcej o tym pakiecie na rzepak co obejmuje, bo nigdy nie miałem w Concordii ubezpieczenia. Ciekawe ile będzie do tego kosztowało ubezpieczenie 1ha zbóż ozimych. Poza tym jak ubezpieczać zboża ozime które jeszcze nie wzeszły, 3 dni temu zasiałem, jakaś paranoja...
  21. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    Tak rozsądnie myśląc: - koszt ubezpieczenia od wymarznięcia przy plonie 3,5 ha x 1500 = 5250zł to 145 zł od hektara. W Concordii dają jak pozostanie mniej niż 15 roślin czyli bardzo nisko i dają tylko 15% polisy, czyli 787 zł - 145 zł = 642 zł. Szału nie robi to odszkodowanie, bo ledwo pokryje nakłady, a muszę po tym zasiać zboże jare z którego dochód będzie żaden. Z wymarznięcia to skorzystałem 1 raz kilka lat temu i tylko 1 ha mi oszacowali, także statystycznie mało prawdopodobne. Co do wymogu 50% to ubezpieczę wiosną od gradu i będę miał zachowane. Z gradu korzystałem już kilka razy i to według mnie jest ważniejsze.
  22. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    Tylko czy wiadomo już jakie będą ceny za pakiet przezimowanie-przymrozki-grad? Czy z racji tej sytuacji z PZU nie wyskoczą w poniedziałek z jakimiś wysokimi cenami?
  23. tompil

    UBEZPIECZENIE RZEPAKU

    Panowie ubezpieczać rzepak w TUWie za 145 zł/ha od wymarznięcia przy kwocie 5250 zł, czy czekać do poniedziałku na ofertę Concordii? Nie ma w tym roku pakietów w TUW, a jak dokładam oddzielnie grad to stawka ubezpieczenia przekracza 6% polisy i nie ma dopłaty. Boje się że przy tej sytuacji w poniedziałek może nie być już dopłaty w TUWie, a jak w Concordii wszyscy zaczną w poniedziałek ubezpieczać to wywali system albo ceny walną jeszcze wyższe przy braku dopłat w PZU. W ubiegłym roku pakiet GUW płaciłem niecałe 100 zł/ha, a w tym roku wyjdzie minimum 2 razy tyle.
  24. Generalnie to wśród znajomych którzy kupili nowy ciągnik tej samej marki którą mieli poprzednio wszyscy potwierdzają że nowy jest słabszy od starego. Kolega co ma john deery stwierdził ostatnio że nowy ciągnik musi mieć ze 20 km więcej od starego żeby współpracował z tymi samymi maszynami. Od 2020 roku wchodzą następne poziomy norm spalin, niedługo to nie da się jeździć tymi ciągnikami. Co do tematu Lidki to najlepsze finansowanie fabryczne ma Kubota. Osobiście radzę Ci kupić używany ciągnik za połowę ceny nowego i nie przeinwestowywać. Z 20 ha przy obecnych cenach dochodowość jest średnia, chyba że masz bardzo dobre ziemie. Także kup sobie używany ciągnik, powoli dokupisz do niego maszyny. Nowe ciągniki wyglądają dobrze na wystawach.
  25. Jak tam jest ta sama pojemność to jest to pewnie ten sam silnik różniący się szczegółami, to może można zmienić ustawienie na pompie, czy cos w tym stylu... Bo to jest niewytłumaczalne żeby ciągnik przy pracującej turbinie szybciej schodził z obrotów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v