karolas123 przejrzałem wszystkie wiązki, kostki psiukałem sprayem do połączeń i dalej to samo, nawet gorzej bo problem się nasila, jak ciągnik się rozgrzeje to nie odpala, musi postać z godzinę, jak się trochę schłodzi to odpala. Czasami nie chce odpalić, cofnę kluczyk, przekręcę jeszcze raz i odpala od strzału.
Zauważyłem, że jak nie chce odpalić to nie działa też wskaźnik temperatury, bo po przekręceniu kluczyka wskazówka się nie podnosi, próbowałem iść tym tropem ale nic nie znalazłem. Odłączałem kolejno wszystkie czujniki temperatury i bez każdego odpala bez problemu. Odłączyłem czujnik obrotów wału i wtedy ciągnik podobnie jak u mnie kręci na sucho i nie odpala, ale tym się różni że wskazówka od temperatury działa wtedy, a u mnie nie działa, więc to chyba też nie jest wina tego czujnika. Jak wyciągam bezpiecznik FM20 "licznik silnika" wg instrukcji, to mam takie same objawy czyli nie działa wskaźnik temperatury i kręci na sucho ale nie odpala. Ale ten trop też niewiele mi dał, bo jak nie chce odpalić to zasilanie na tym bezpieczniku jest normalnie bo sprawdzałem. Chyba że gdzieś dalej ginie. Co ma wspólnego kręcenie na sucho, rozgrzanie ciągnika, wskaźnik temperatury i bezpiecznik FM20. Czy podpinając się komputerem zdiagnozuje się usterkę? Dodam jeszcze, że mruga mi kontrolka od świecy żarowej, ale ona zaczęła mrugać zaraz jak go kupiłem, a problemy z odpalaniem pojawiły się niedawno. Dzięki za każdą pomoc, bo już nie mam pomysłu na ten ciągnik.