Mam jedną działkę gdzie na długości około 100 metrów zachodzi oprysk nakładka na dwa rzędy buraków zabiegi robiłem dwa po 30 g safari,kemiron,kemifam ,venzar . Te dwa rzędy były w liściach o połowe niższe ,miały kolor marmurkowaty i bardzo strzeliste ale ich nie spaliło w plonie wizualnie po korzeniach to 1/3 nie było. Buraki u mnie na dzień dzisiejszy to 30% są takie małe nie przesiewane , na glinie jak u ansu są i takie co jeszcze kiłkują reszta jest ok. W tym roku porażka ,susza brak wschodów i jeszcze wpierdzielił się komośnik na drugi rok zjeżdżam z 12ha na może 4ha ,finansowo i nerwowo jestem wykończony ,nie będe wspominał już o pszenicy bo nie ten temat ale susza też dała popalić a minister rolnictwa twierdzi że dochodowość rolników zwiększyła się o 30%