Ja widziałem mchale 5500 co zrobiła prawie 2xtyle i żaden walec nie był wymieniany więc nie wiem skąd takie info ale chętnie się dowiem.
Edit: pewnie chodzi ci o pękanie na tych falach na walcu? U kumpla w prasie gallignani tak się dzieje ale to od bardzo dużej ilości bel poprostu blacha na nich się wytarła i pod obciążeniem pęka.
Pamięta ktoś gościa z okolic Różanegostoku z oborą na 500 DJP? Właśnie wyprzedaje wyposażenie obory https://www.olx.pl/oferta/roboty-udojowe-delaval-CID757-IDx4Hql.html
Nie tylko mali rezygnują.
Najfajniej ma według mnie ma rozwiązane Strautmann bo ma na wyposażeniu (oczywiście dodatkowym) 2 magnesy jeden prawie na szczycie ślimaka a drugi tak jak u mnie. Na górny zatrzymuje znacznie mniej żelastwa niż dolny ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie.
@czesio ale ten palec będzie latał po wozie i tępił noże.
Magnes w wozie to podstawa i naprawdę warto w niego zainwestować. Co rusz znajduję na magnesie kawałki jakichś drucików zardzewiałych nawet kamienie, największy miał 3cm średnicy.
U mnie u jednej sztuki co miała bakterię antybiotykoodporną pomogło to
Przedtem próbowałem z startvac-iem i immodulenem jeszcze i dobiero imrestor pomógł + ciągłe smarowanie permammasem.
Wyżynarką wycinałem z opon, pomysł oczywiście zaczerpnięty z usa. Najlepsze są jednak stare maty legowiskowe, nic tak dobrze nie dociska folii jak one.
Jak mysz nie zrobi dziury to strat nie ma ale na to cholerstwo to i 10 warst folii nie pomoże. Oprócz opon mam co 5m w poprzek silosu worki kiszonkarskie położone. Co do baniek to tak jak piszesz co z tym robić a tak chociaż folię dociskają.
Z tym KWSem uważaj ja w tym roku dla odmiany posiałem po worku z Saatbau i Farmsaata bo zawsze siałem samego KWSa. PIerwsze spostrzeżenia to to że omacnica znacznie bardziej gustuje właśnie w KWSie i to nie są tylko moje spostrzeżenia bo rozmawiałem z operatorem sieczkarni i też to potwierdził.