Płyn chłodniczy ma wiele chemicznych dodatków, które mają na celu niwelowanie jego żrących właściwości. Po wielu latach eksploatacji, ich aktywność spada, co może rozpocząć proces kiełkowania rdzy w podzespołach układu chłodzenia.
Płyn chłodzący długo niewymieniany też staje się żrący. U kuzyna w sieczkarni tak tuleję przeżarło a zalana cały czas płynem. Teoretycznie płyn powinno się chyba co 5 lat wymieniać.
Ale separator to taka banieczka którą się wpina pod aparat udojowy żeby jedną ćwiartkę doiło nie do zbiornika tylko do banieczki. Sam jednak zawsze po podaniu antybiotyku w 1 ćwiartkę całe mleko doję oddzielnie w bańkę i sio. Nie warte te mleko ryzyka.
Ja tam swojego MT mam spiętego z 3p i jak na razie przez 2 lata cacy chociaż na początku po 2 tygodniach głowicę musiałem zmienić bo se pękła no ale stare więc miało prawo. Na miesiąc mieszania zbiornik w 3p spokojnie starcza. Czas mieszania 2 bel i 1100-1200 kg kukurydzy + wsypanie dodatków to ok. 1 godz. Mieszam przez 4 na żółwiu.
Kiedyś na olx pochwę koła za 1500zł chyba widziałem do forterry. Nie rozumiem po kiego grzyba w bawić się w coś takiego, przecież jeszcze większego syfu można narobić przez taką "oszczędność".
Roto nie jest tanie ale jest naprawdę dobrze zrobione i z dobrych materiałów. Miałem brać taką na PROW ale po przeanalizowaniu swojej sytuacji w gospodarstwie zdecydowałem się na prasę. Jakbym w przyszłości znowu zaczął robić trawy w silosy to wolę wynająć usługę a jest w czym wybierać.
Roto chyba jeszcze przed modernizacją? Teraz w podstawie jest bogaciej wyposażone.
Obornik można składować na polu. Tylko ma być praktycznie płasko , ma nie stać w tym miejscu woda i co roku w innym miejscu pryzma (po 3 latach może być znowu w tym samym miejscu) a i na mapkach o dopłaty zaznaczyć w którym miejscu w danym roku była pryzma i trzymać przez chyba 5 lat te mapki.
Spróbuj Beatusa z KWS. Stara i dobrze plonująca odmiana i nie droga fakt tylko, że omacnica ją lubi ale ona ogólnie w KWS gustuje bardziej. Ja w tym roku połowę QQ wziąłem z Farmsaata. Cenowo podobnie jak KWS ale zobaczymy jak to będzie wyglądać w praniu.
Ja też ogólnie stronię od kredytów ale trochę złomów w tym roku kupiłem a wyskoczyła po drodze potrzeba zmiany zbiornika to wiąłem. W Mlekpolu limitem jest wysokość udziałów.
Czyli miałbyś 1,41 będąc na ryczałcie. W Mlekpolu miałbyś przy tych parametrach z 20gr więcej albo i nie (bywają miesiące że różnice w cennikach się zacierają i są znacznie mniejsze) . W dodatku żywienie nonGMO a i premie na koniec roku wcale nie są pewne.
Krecha w mleczarni to chyba jeden z najlepszych kredytów jaki jest. W maju brałem 20k na zbiornik z oprocentowaniem 3,75 na rok czasu (Mlekpol) . Kasa bez masy formalności szybko i jeszcze spłat pilnować nie trzeba.
Tak jak pisałem wcześniej w Mońkach zwykle premia wynosiła 10gr x 11miesięcy (przynajmniej w zeszłym roku). Także może być trochę niepocieszony bo jakby nie patrzeć do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja.
Ja wiem, że w Mońkach zwykle było to bodajże 10gr ale nawet przy tych 2,5gr jeśli ktoś w tym czasie oddał np. 200000 litrów to się robi z tego 5000 zł czyli całkiem fajny zastrzyk kasy