Widzę kolego już ruszyłeś trochę do akcji Ja tylko po podwórku się kręciłem w sobotę, ale zdecydowanie za mąło śniegu jest żeby na drogi wyruszyć I na następny sezon zechcę mu dorzucić wahliwe mocowanie i kółka kopiujące co by bezpieczniej się pracowało Pozdro
Poprzedniej zimy mój ciągnik nawet pługa do śniegu nie widział, taka była u nas zima Pokaż na jakimś wideo jak sobie radzi z większym śniegiem Chętnie popatrzę
Jak chcesz podpiąć dodatkowy rozdzielacz i mieć RBS to trzeba to podłączyć w taki sposób:
- z plecaka zasilanie dajesz na nowy rozdzielacz - litera P,
- z wyjścia N dajesz szeregowo zasilanie na RBS za pomocą tulei dystansowej,
- a litera T to jest powrót i można to spiąć trójnikiem z powrotem RBS.
Link do schematu, który stworzyłem jak sam montowałem rozdzielacz: SCHEMAT.
A rozdzielacz taki: ROZDZIELACZ.
Faktycznie, miałeś rację, to w to miejsce jest podpięte zasilanie - teraz sobie przypomniałem. Też mam przełącznik 12/24 i wiem, że bez jego demontażu spokojnie można było tą śrubę odkręcić. Z tym, że ja nie przez samo okienko, a zdejmowałem cała podłogę z siedzeniem.
Tak jak kolega wyżej wspomniał zamontowane końcówki na pierścienie segera są znacznie wygodniejsze w użytkowaniu - oczywiście wtedy wszystkie wyjścia muszę być zamontowane na przewodzie elastycznym, bo dane wyjście hydrauliczne musi wykonać mały ruch. Ale mam tak wyjścia zamontowane przy przednim TUZ i jest git. Tylne, o ile wezmę się za ich przeróbkę, też zrobię jednakowo na segerach.
DX 4.50. Ładowacz ma zasilanie ze zwykłych trójników czy zaworów trójdrożnych? Jak z zaworów to wystarczy je przełączyć, a jak z trójników to żeby skorzystać z końcówek z tyłu musisz odpiąć zasilanie ładowacza tak jakbyś zdejmował ładowacz - inaczej nie zadziała.
A ładowacz jak masz podpięty? Skąd jest wzięte zasilanie rozdzielacza sterującego ładowaczem?
Ja w DFie miałem ładowacz podpięty w następujący sposób: w przewody prowadzące do wyjść hydraulicznych z tyłu miałem zamontowane trójniki i olej jednocześnie szedł na ładowacz i wyjścia z tyłu, więc ładowaczem sterowało się tymi samymi dźwigniami co i wyjściami z tyłu. I żeby np. opróżnić przyczepę za pomocą wywrotu musiałem odłączać zasilanie ładowacza, bo olej normalnie leciał tam gdzie miał mniejszy opór czyli na ładowacz.
Te ledy pasowały idealnie w miejsce starych reflektorów czy jednak coś rzeźbiłeś przy montażu? Ładnie to wygląda, czeka na efekt świecenia. Miałem już zamiar kupić oryginalne nowe reflektory, ale chyba się zastanowię. Masz jakieś fotki z montażu?