Paweł, malowanie to byłaby ostateczność, na szczęście udało się to jakoś wyczyścić i uważam, że to ma większą wartość jak pomalowanie Tak, pierwsza Przyjemnie jak przyjemnie, ale coraz do czegoś się przydaje. W Zetorze jeszcze łyżki się nie dorobiłem, więc coś podwieźć to z reguły ciapek Do poprawienia jest jeszcze kilka rzeczy, jak czas i finanse mi pozwolą to z czasem się poprawi
@Wisera, 3P nie jest mój, był pożyczony.
Paweł, zgadza się rocznik Co do odnowienia ładowacza to się będę zastanawiać. Maskę jako tako udało mi się doporowadzić do odpowiedniego wyglądu, a co dalej zobaczymy Mateusz, maska i tak z przodu jest dość podniszczona, porysowana, a u mnie znowu nic szczególnego robić nie będzie, więc raczej nic jej nie grozi
PaweAftarczuk, pokaż mi jakie są te końcówki, że lampa jest schowana? Podejrzewam, że do tego błotnika nie pasuje, bo w Ursusach jest błotnik ciut inny, podwyższany po zewnętrznej stronie kabiny i ten tylny element ma ugięcie, a nie prostą linię (górę gdzie się przykręca) tak jak w tym przypadku.
Co do pracy w prasie rolującej ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż nigdy nie prasowałem żadnym zestawem i tym bardziej nie wiem jakie ta prasa ma zapotrzebowanie. Aczkolwiek ktoś tam mordował C-360 na YT, więc może
Ciągnik ma niby 60KM, ale zaskoczony jestem jego zrywnością, silniczek żwawo pracuje, naprawdę fajnie to wygląda. Co więcej zobaczymy jak pójdzie w pole - o ile trafi mu się jakaś dolka
Między modelami 6011, a 6211 i 7011, a 7211 jest dosłownie niewielka różnica mocy - bardziej są to zmiany estetyczne. A między seriami to może 6-8KM, także różnica niewielka.
Masz rację, nie miałem okazji jeździć wieloma ciągnikami, ale ostatnio jeździłem chociażby Fordem NH 7740 i tam skręt jest po prostu niesamowity. Przy pracy z ładowaczem ma to ogromny wpływ na komfort pracy. Całe szczęście, że mam duże podwórko to spokojnie się wyrabiam
Póki co najgorszy w nim ten skręt - no taki jest niezwrotny, że głowa mała, ale jakoś tam się przyzwyczajam.
Bałem się trochę, że ładowacz nie zda egzaminu, bo nie ma samopoziomowania. W łyżce na pewno będzie trochę to uciążliwe, ale przy załadunku/rozładunku maszyn jest spoko i nie trzeba tak bardzo pilnować ustawienia ramki. Generalnie ciągnik spełnia swoje zadanie.
Można by go było wizualnie i elektrycznie trochę poprawić, bo jest kilka rzeczy mnie osobiście drażniących, ale na razie czekam na ocieplenie i dłuższe dni.
Na mniejsze gospodarstwa jest to super ciągnik. Nie dość, że sprawdzi się we wszystkich pracach polowych to zapewni jeszcze odrobinę komfortu w porównaniu do Ursusów C-360 no i napęd też swoje robi. Ale nie oszukujmy się. Za uniwersalność się płaci co widać w ogłoszeniach.
Traktor wygląda bardzo ładnie, jakbyś jedynie coś chciał porobić to polerkę zrób i nic poza tym. Oryginału nie zrobisz na pewno, a delikatne obicia czy ubytki i tak mają swój urok w takiej maszynie