Skocz do zawartości

kiler13

Members
  • Postów

    89
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kiler13

  1. Osłoń piłę od dołu bo sobie nogi potniesz .Blat jak dla mnie za mały . Brak osłony nad piłą ,trotem będziesz pluł i wyciągał z oczu .
  2. ale na forum to już ci się chciało wstawić to coś Wymień jeszcze bezpieczniki na wył nadprądowe
  3. i czym tu się chwalić ?
  4. jaki koszt bo też się przymierzam ?
  5. Pilarka sama załatwi sobie pozwolenie na wycinkę ,zetnie ,potnie i wyśle drewno po wi-fi do tartaku lub twojego kominka Caes testuje już ciągnik autonomiczny to i może H i S też o tym myślą
  6. Jeszcze trochę a w pilarkach będą dpf ,abs, esp, air bag hybrydy też za chwile zaczną robić no i elektryczne na silnikach tesli. Ciekawe kiedy wejdą autonomiczne pilarki? Cała ta technologia niestety szybko się psuje .Gruba kasa za sprzęt który ma sie zepsuć najszybciej jak to możliwe!
  7. to co mi będzie gniło w pokrzywach jak nie czołg ?
  8. dorób najazdy i czołgi można na nim remontować
  9. Trochę słabe są te obudowy . W łuparce świdrowej raz mi jedna obudowa strzeliła. W moim rębaku też mam takie obudowy ale dorobiłem z płaskownika obejmy żeby to wzmocnić.Na razie 3 sezony przelatało bez problemów. Ale z tego co widzę to te obudowy są na podajniku gdzie nie ma dużych przeciążeń. Trzeba pamiętać że te łożyska są samonastawne i ramiona na których są zamontowane muszą być połączone ze sobą na sztywno. W innym przypadku wał będzie nie stabilny i może z rzucać łańcuch.
  10. Jak ktoś chce narobić sobie dodatkowej pracy i smrodu w obejściu to posadzka w kojcu mu to zagwarantuje. Druga sprawa, jak te odchody mają spłynąć jak cały kojec przykryty?! Też nie do końca dobre rozwiązanie. W zacienionym miejscu dach nie jest w ogóle potrzebny. Należy zapewnić psu cień i dach nie jest do tego niezbędny. Widziałem już wiele przykładów kojców wybetonowanych przykrytych i za małych. W upalne dni smród moczu nie pozwala podejsć do kojca ani otworzyć okna w domu jak jest niedaleko .Psy biegają w swoich odchodach są nawet nimi oblepione bo leniwemu gospodarzowi nie chce się sprzątać bo to tylko pies. Z własnego doświadczenia wiem żadnych podłóg w kojcu ,dach tylko w mocno nasłonecznionych miejscach i na pewno nie nad całym kojcem.Pies też potrzebuje czasami zmoknąć (taki ala prysznic) Deszcz zmyje nam odchody a goła ziemia pięknie to wchłonie razem z zapachem . Co jakiś czas tylko usuwamy suche pozostałości bobków . A że piesek czasami wykopie sobie dołek to i pazurki zeszlifuje . A jeżeli lubi roboty ziemne to kratki trawnikowe załatwią sprawę.
  11. Czy ty psioczysz na starą poczciwą husq 51 , czy mi się wydaje? Mam dwie takie huśki z 95r . Nic im nie dolegało aż pewnego razu pierścienie się skończyły po długoletniej ciężkiej pracy. Kilka lat temu dałem im drugie życie(nowe tłoki ,pierścienie, łożyska wału .uszczelniacze). Pracują jak nowe.Większa siostra husqv 55 nadal jest produkowana w Brazylii , Grzechem jest porównywanie Husqvarny i Stihla sprzed kilkunastu lat do obecnych pilarek nawet tej samej marki .W tej kwestii jest podobnie jak z samochodami. Ktoś tu wspominał o jednym pierścieniu i chińskim gaźniku. To też nie jest tak jak się wydaje. Wiele starych modeli husqvarny jak np seria 40 ,50 mają po jednym pierścieniu i chińskie gaźniki ZAMA .A były to maszynki nie do zdarcia i nadal pracują . Echo nie znam więc się nie wypowiem. Natomiast reanimowałem dolmara ze średniej półki i byłem mile zaskoczony prostotą konstrukcji i metalowym karterem .Oczywiście nie jest to stary dolmar ale daje radę. Te tanie dolmary i makity(jeden producent) tzw czajniki to już loteria jak z innymi tanimi pułkami .Są lekkie ale nie mogą długo pracować . Brak przerw w pracy skraca ich żywotność. Shindiwa podobno na polskę ma zawyżoną moc o prawie 1kM .Moc na zagranicznych portalach aukcyjnych jest o jakieś 0.8 kM mniejsza niż deklarowana przez polskiego dilera .Więc cenowo też już nie jest tak atrakcyjnie.
  12. Wiem że odgrzewam starego kotleta. Wpiszcie sobie w szukajkę ,,LOGOSOL,, Rosjanie mają dobrze opanowane traki łańcuchowe .Dużo filmów na yt.
  13. Wieżę ci na słowo!
  14. Jak ci się ten podkład trzyma? Malowałem jakiś czas temu ramę przyczepki.Niby na plusie było ale jednak coś poszło nie tak . Przesunąłem ramę po rurce kilka dni później i farba zeszła całym płatem . Do tej pory można ją paznokciami zdrapać. Wyczytałem że nie powinno się malować poniżej 10*C . Nie dość że temperatura robi swoje to jeszcze wszechobecna o tej porze roku wilgoć .Dodam że rama była odtłuszczona a hala ogrzewana .Jednak po nocy rama miała swoją temperaturę . Przy malowaniu widziałem że coś nie tak bo farba nie wszędzie kryła.
  15. A coś ty sąsiadowi stary płot rozebrał że taka zbieranina ?
  16. A membrana to by się nie przydała pod blachą? Pracowałem pod takimi wiatami , halami bez żadnej izolacji blachy. Przez kilkanaście, kilkadziesiąt minut w okresach przejsciowych jesień-zima ,zima -wiosna lało się z takiej blachy jakby padało.Przy produkcji kostki brukowej na ten czas stawała produkcja bo niszczyło świeżą kostkę. Znajomy który robił mechanikę w blaszaku ocieplał taki dach bo mu woda rozebrane silniki rosiła .
  17. nie każdy ma taki suuuper silnik ,alternator i rozrusznik planetarny a w tym przypadku to nawet termostatu brak
  18. Jeżeli jest tak jak mówisz to zwracam honor!
  19. Wydaje mi się że to trochę delikatne .Płaskowniki może wybrzuszyć razem z siatką(przykład masz na przedniej siatce) .Jak siatka jest mocowana do kątowników? No i właśnie kątownik na takie konstrukcje średnio się nadaje . Profil zamknięty jest sztywniejszy.
  20. Fajne rozwiązanie do siewnika. Ale ta miejscówka jakoś mi się nie widzi (ten fotel też ,ale nie o tym mowa). Może dlatego że ja często poruszam się moim ciapkiem w lesie . Dlatego ja zamontowałbym lampy z drugiej strony słupka zaraz pod dachem ,w pionie lub poziomie .
  21. to podwozie nadawałoby się na przyczepę 3t
  22. A czy są tam jakieś gumowe uszczelnienia? Jeżeli tak to muszą być olejoodporne, bo w innym przypadku spuchną i sparcieją. Druga sprawa jest taka że pompy hydroforowe muszą być zalane aby zassały i wyposażone są w smoka z zaworem zwrotnym . No chyba że chodzi o pompę tzw zanurzeniową ,głębinową.Ale one raczej tylko do czystej wody. RSM nie lubi się z metalami kolorowymi i zwykłą stalą . Tylko tzw kwasówka.Ale to znowu duży koszt. Do pompowania RSM dobrze sprawdzają się spalinówki KOSHIN Honda gx160 . Mają je cysterny które go rozwożą .
  23. Mój ojciec powiedział,, nigdy tego nie smaruj bo będzie się zacinać,, Posłuchałem. Nie smaruje nie zacina się. Błoto wystarczy strzepać albo nawet samo odpadnie . Do smaru nalepi się piachu kurzu . Dotkniesz się przez przypadek śruby i łapy jak byś łańcuch w WSK zakładał
  24. Oczywiście że jest. Śruby jak śruby ale łożyska i czopy dostają dobrze w kość. Jeżeli wozisz rozsądne wagowo ładunki to nie ma się czym za bardzo przejmować. Ale przy dużych obciązeniach trzeba o tym pamiętać . Kiedyś zrobiłem taki myk .Oś dostała inne szersze koła i felki które sporo poszerzyły oś . Czop tego długo nie wytrzymał ,urwał się tuż przy zewnętrznym łożysku.
  25. Jak jest stożek to zwracam honor!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v