Skocz do zawartości

kiler13

Members
  • Postów

    89
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kiler13

  1. To jest łańcuch ,jak każdy inny zużywa się i wyciąga. I jak większość łańcuchów można go skrócić i zużyć w 100% . Przejrzyj pilarkę pod kątem smarowania układu tnącego . Niektóre mają regulację dawki oleju od spodu pilarki zazwyczaj śruba na płaski śrubokręt . I upewnij się czy masz prawidłowo dobrane łańcuch zębatka.
  2. Jak dłuższy lub z drobniejszymi ogniwami? Jak mamy zębatkę 325 to taki łańcuch zakładamy. Nie wsadzamy tam łańcucha 3/8(a spotkałem się z takimi magikami). Zawsze się skraca o jedną parę ogniw inaczej się nie da .Od skrócenia rozstaw ogniw się nie zmienia. Szczerze to pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją że kończy się napinacz i trzeba łańcuch wywalić . Mój ojciec skracał łańcuchy, ja skracam . A takie problemy jak opisujesz to spotkałem tylko przy skrajnie zużytej zębatce u ludzi co wiedzieli jak kupić pilarkę ,odpalić i nic więcej. Ja mieszam łańcuchami i prowadnicami między trzema pilarkami i wszystko pracuje jak trzeba nic się nie zacina w żadną stronę. Na tą samą robotę ty zużywasz dwa łańcuchy a ja jeden . Oleju też zużywasz dwa razy więcej . A to wszystko kosztuje .
  3. Od 20 lat sam skracam swoje łańcuchy i nie mam problemu z zębatkami. A mam swoje trzy pilarki i. Łańcuch kosztuje ponad 50 zł a zębatka pływająca od kilku złotych do około 20 zł oregona. Robicie sobie tylko koszty wymieniając dobry łańcuch . Średnio zębatka wytrzymuje u mnie 2-3 łańcuchy . Robią to także wszystkie serwisy. Pierwszy raz słyszę że skracanie łańcucha szkodzi i należy go wyrzucić nawet jeśli mamy 50 % zęba tnącego jeszcze do wykorzystania. Zbiornik oleju ma wystarczyć na około dwa zbiorniki paliwa. U mnie w trzech pilarkach tak jest .
  4. to czy wytrzyma tyle to loteria. Jak mówisz kamień ,gwóźdź ,odłamek zarośnięty w drzewie i połowa zębów się wysypuje . Łancuch za 120 zł do wywalenia. W zwykłym wyleci ze trzy zęby reszta się stępi ale po przeostrzeniu dalej tnie. Wycinając drzewa w zabudowie gospodarskiej raczej jest pewne że na coś trafimy.
  5. Racja! I na pewno nie jeden milimetr ! to sobie weź przymiar do ograniczników i obejrzyj te twoje,,prowadniki,, jak wyglądają po szlifierce.
  6. W serwisie owszem .U siebie zbierasz tyle co pilnikiem.
  7. Ten sposób montażu ma jedną poważną wadę jak dla mnie . Najlepiej oświetlone są maska tłumik i ramiona tura . Im mocniejsze tym mniej widać co się dzieje przed ciągnikiem przez odbicie światła od tych elementów. Mi dużo lepiej pracuje się z takim oświetleniem zamontowanym z przodu maski plus ewentualnie na turze . A na kabinie to tył i na boki.
  8. ale tą pajęczynę jakoś pospinasz ?
  9. Ładunek chyba się przyklinował o nadkola . Przy takim kącie powinien się zsunąć bez problemu.
  10. A co Ci te twoje wnuki zrobiły że mają się z takim kotłem męczyć?!😆 Może być tak że jeszcze Ty będziesz zmuszony do wymiany na eko kocioł . Ja pociąłem piętnastoletni kocioł . Przerdzewiał na powrocie . Reszta jak dzwon, palenisko ,wymiennik blachy jak nowe, nawet rudej nie było! Od strony płaszcza wodnego piekna czysta stal jak nówka ze składu . Wykończyła go zbyt niska temperatura powrotu . A nie tam jakieś kwasy z drewna. Komora spalania była najzdrowsza .
  11. łata na łacie a i tak ci to wyjący most i silnik zagłuszy . Ale skoro już to pamietaj że takie radio zapewne ma z tyłu radiator który nie ma gdzie oddać ciepła w takiej skrzyneczce .
  12. ten niebieski powyżej tyle ma . Też pracujemy takim dużym pneumatem.
  13. Dobre są też poliuretanowe węże . Ale ta szpula ma chyba trochę przymałą średnicę .Z tego bezbarwnego zrobi ci się spirala .
  14. Ten bezbarwny przewód to straszne badziewie . Zimą robi się strasznie sztywny a podczas mrozów potrafi pęknąć . Latem cały dzień na słońcu i go rozsadza ,parcieje . W robocie mamy niebieski (opisany był ,,profesjonalny wąż do sprężonego powietrza,,50m) . Elastyczny nawet podczas mrozów i odporny na uszkodzenia mechaniczne ,słońce też mu nie straszne . Jedyne co mu u nas szkodzi to rozjechanie przez 40sto tonową ciężarówkę . W przekroju ma trzy warstwy i zbrojenie nylonowe .
  15. wywalić prądnice i wstawić alternator
  16. No tego to ci nie powiem bo nie wiem . Regulowane na łące aż przestało się obracać podczas normalnej pracy .
  17. haha faktycznie mój to zabawka ! Ale za takie pieniądze to musi być moc i wytrzymałość ! Testy już robiłem na nieużytkach kilku letnich ,kretowiska ,jakieś drobne gałęzie i delikatne zarośla pięknie zmieliło . To co rotacyjną się omijało z daleka teraz idzie w sieczkę .Jak na razie jestem zadowolony .
  18. Nie wiem co zrobiliście za zakup . Możliwe że moje zdanie byłoby takie samo jak twoje gdybym miał porównanie . Inna sprawa to przeznaczenie takiej maszyny, koszty zakupu częsci i wykonania. Porównywalny rozdrabniacz z taką przekładnią i o tej szerokości na aukcjach zaczyna się od 2700 zł bez sprzęgła przeciążeniowego, które najtańsze jakie znalazłem to 600zł . Moje 1200zł ze sprzęgłem przeciążeniowym to nawet nie jest połowa podstawowej wersji z aukcji. Do tego mój wolny czas w garażu po pracy i satysfakcja z własnoręcznie zrobionej maszyny ,,bezcenne,, Jak pisałem wcześniej rozdrabniacz ma służyć do koszenia kilkudziesięciu arów łąki max 4 razy w roku . Raczej ciężko nie będzie mieć . Do zakrzewionych nieużytków może i za delikatna konstrukcja .Nie przeczę . Blacha na bokach tam gdzie najbardziej dostaje w kość 5mm . Poszycie od góry 2mm . Ramie z nożami wykonane z ceownika 80mm . Noże typowe od małej tłuki. Do tej pory radziłem sobie pożyczając kosiarki rotacyjne od sąsiadów .Niestety są one w tak kiepskim stanie że więcej czasu spędzałem na poprawkach i naprawach niż samego koszenia było . Marnowanie tylko czasu i nerwów. Dlatego zapadła decyzja obudowie takiego małego budżetowego rozdrabniacza.
  19. 4 noże
  20. Trudno nie przyznac ci racji. Ale też nie jest tak źle z tym wałkiem . Druga sprawa jest taka że nie mam az tak długiego wałka. Fabryczne tłuki też mają takie przedłużki i to sztywne. Mi to ma służyć raczej jako kosiarka do kilkudziesięciu arów łąki koszonej max 4 razy w roku.Czas pokaże jak to będzie. Testy przeszła. Narazie jest ok.
  21. PKZ-1 600zł z przesyłką
  22. Sprzęgło wykonane we własnym garażu za naprawdę śmieszne pieniądze w porównaniu do gotowców z aukcji internetowych. - wałek od kosiarki rotacyjnej 40 zł - tarcza hamulca postojowego BIZON 35zł - sprężyny sprzęgła przeciążeniowego BIZON 12zł - śruby 12 zł - tokarz 30 zł - końcówka wałka z odzysku - krążki toczone ze stali z odzysku
  23. -szer 135 cm -4 noże -sprzęgło przeciążeniowe made in garaż -koszt 1200 zł
  24. Doprowadzić do takiego stanu ciągnik nie każdy potrafi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v