Wczoraj sprzątnięty jęczmień. Odmiana Kosmos i Quadriga, zdecydowanie lepiej sypała ta druga. Trzeba tylko pilnować skracania przy intensywnej technologii bo rośnie wyższa o jakieś 15-20cm, nijeżeli przykładowy Kosmos. Dokładnego plonu nie znam, bo nie sprzedałem ale koło +6t się zakręci co jest dla mnie rewelacją, siew w połowie października bo wcześniej się nie dało, pole po przejściach listopadowych z dzikami, zero oprysku na mszycę z jesieni bo już nie było potrzeby, śniegi do połowy marca,cały azot rzucony w 1 terminie(marzec, jak tylko śnieg zniknął) saletrzak+mocznik, oprysk od chwastu axial+ sekator początkiem kwietnia i zero jakiejkolwiek ochrony, skracania bo jęczmień nie rokował. A jak zwykle zaskoczył. Naprawdę fajnie się go uprawia. Czyli w jęczmieniu byłem od marca traktorem 2x. Raz z nawozem, raz z chwastem. A i tak sypnął. Z pszenicą się pier**liłem, więcej N, 2x grzyb, regulacje ch*je muje, a za nic w świecie więcej nie sypnie- upaliło. Wynik finansowy będzie podobny, nie licząc czasu straconego na zabiegi w pszenicy.