50 ha Wszystko rozbija się o zarządzanie planowanie i wykorzystanie sytuacji - nie zawsze się udaje oczywiście ale nie zmieniając niczego doprowadzamy do marazmu i upadku .Robiłem już byle co w życiu i udawało się -nawet teraz myślę nad porzuceniem QQ jak to dupnie na pysk -nawet żeby rozpisać przetarg na dzierżawę tego burdelu, kawałki porządne to się jeleń znajdzie .Ale żeby dokładać z nadzieja że będzie lepiej to nie dla mnie .Nie chciwość a EKONOMIA -bo chciwość to upadek a ekonomia daje szanse przetrwania .Do tej pory lata suszy były do przetrwania i można było nadgonić -przy dzisiejszych kosztach rok przeżyją niektórzy dwa lata nieliczni a trzy lata to będzie zagłada -a co rok to anomalie bardziej agresywne a cena nie nadrobi niskiego plonu bo przywiozą z ukrainy