To jakiś wyścig z czasem ma być dla rolnika chyba to robią żeby mu kałdun zjechał, a jak się rozrzutnik zesra albo co innego, to ma zejść na zawał, młotkiem raz w rozrzutnik a raz sobie w łeb dla spokojności . Kto to wymyśla wszystko i co bierze, ewentualnie co mu wstrzyknęli to nie mam pojęcia. Jak z pogodą, jeden dzień ma być +20, na drugi -36, masakra, to jest XXI wiek, ludzie wykształceni niby, ja się pytam, gdzie my jesteśmy i dokąd zmierzamy, bo to wszystko wygląda tragicznie?