Ja sprzedałem słomę, obie strony były zadowolone, wczoraj zrobiliśmy sobie razem dożynki w sumie z nieznajomymi ludźmi i mamy przyjaciół uważam, takie małe interesiki na krótką metę, byle kogoś raz złoić za parę groszy, to można sobie w d*pę wsadzić, zawsze to powtarzam i takie jest moje motto.