Dla kogoś kto nie wie że ona jest w kukurydzy i kosi, to jest taka sama pułapka, jak na ciebie łapka na szczury pod szafą, jak będziesz tam łapami grzebał nie wiedząc o niej.
Och jeny, a szanowny hrabia, właściciel włości w areale 2-3 ha. albo i mniej, łaskawie mu powie, panisko ze słomą wystającą z butów, a co niech zna pana i się cieszy że robotę dostał, nie zawsze nawet zapłaconą od reki, bo pan hrabia jeden z drugim nie ma akurat drobnych i szkoda mu grubych rozmieniać i uj z jego maszyną za kilkaset tysięcy.