To że ma taki agregacik przed siewnikiem to lepiej niż samym siewnikiem, ale niestety jazda czymś takim na raz po orce, to nieporozumienie zwłaszcza w cięższej ziemi i trzeba pole przygotować wcześniej czy to biernym agregatem uprawowym czy czymś innym.
Trochę rozbawiłeś mnie z tą pewnością talerzowych redlic, toż to zwykły Poznaniak
Nie każdy ma wybór aktywnych agregatów, zwłaszcza jak głównym ciągnikiem jest ciapek czy 60-tka i trzeba sobie radzić, nawet jak to nazywasz spędzaniem dni na doprawianiu, jakoś trzeba to doprawić, bo sieje się raz i sianie w taką grudę i jeszcze rzadko to przy suszy jest poflancowane zboże.