OK nawet mógłbym zrozumieć to co piszesz, umowa, kontrakt, duża kasa w jednym miejscu, ale nie wmawiaj mi że zaczniesz jeździć do małych po kilka, kilkanaście hektarów i masz gdzieś czy ci powie czy nie gdzie przeszkody są na polu, i jak rozwalisz maszynę za grubą kasę z jego winy to masz to gdzieś, jeszcze go przeprosisz a na pewno nie uwierzę że operator sam to jest w stanie wyłapać na jakiś kawałkach czy ogródkach bo i takie obsiewają gdzie kukurydza jak las do tego ciągnik za nim z tyłu żeby obkosić, w nocy, wymęczony tymi przejazdami cały dzień, dzieciom powiedz że wszystko wypatrzysz bez informacji czy tam coś jest czy nie. Jeszcze jedno, ty o koszeniu zboża, zboże a kukurydza chyba robi trochę różnicę. OC pewnie żaden nie płaci z małych dorobkiewiczów na kombajnach, ale już sieczkarnie pewnie tak, a to i tak OC samo nic za wiele nie da, AC masz na ten cel? wątpię,bo to jest już zupełnie inna składka.
W nocy i bez jego wiedzy mu postawili coś na jego polu, że nie wie co ma? dobrze się czujesz? jedź na usługi i rozwal maszynę to zaraz ci rura zmięknie.