Skocz do zawartości

baton386785

Members
  • Postów

    173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez baton386785

  1. No właśnie. To mi przechodzi przez myśl. Jakby nie było zawór, musi działać. Inaczej może się coś z pompą stać.
  2. Ciśnienie nie wiem jakie jest. Ale zrobiłem drobną poprawkę, i koła skręcają jak należy. Ale co z tego jak ciągnik drży mocno, przy skręceniu kół do końca.
  3. Dobrze są przewody. Są na krzyż. A to drży tylko jak skręci się do końca kołami w prawo czy w lewo. Tam siłownik nie ma już jak się wysunąć do końca, i temu chyba drży.
  4. Mocowanie orbitrola kupiłem u konkurencji, i pasuje elegancko. Więc uruchomiłem wspomaganie. Ale jest poważny problem. Koła skręcają tylko jakieś 5 stopni w prawo, i 5 stopni w lewo. Tak aby. I tak się skręci do końca w prawo czy w lewo, do drży ciągnik. I pompa też, tak jakby miało opór. Coś nie halo jest z tymi siłownikami.
  5. Mój to jest fabryczny Ursus 2812 pomostowy, bez kabiny. Taki był fabryczny. Ta blacha idzie w tym miejscu , trzeba będzie ciąć mocowanie aby ją przykręcić. Tak samo ta śruba przelotowa co idzie przez mocowanie. Dali 160mm, a ona jest za krótka.
  6. Tej blaszki co na foto, też nie można przykręcić. Widać jak mocowanie nie pasuje. I musiałem poskładać po 4 podkładki pod oryginalne śruby od kolumny. Bo inaczej były za długie, nie szło wkręcić tak głęboko.
  7. I nadal tej klapki nie idzie założyć, co jest na dwóch śrubach przykręcona. A widziałem u konkurencji, to mają inaczej cale mocowanie rozwiązane. I wszystko ładnie pasuje, nawet ta blaszka.
  8. A jednak! Wiem o co chodzi! Jesteś wielki!
  9. Problem w tym, że nie potrafią za bardzo pomóc.
  10. Witam. Zakupiłem wspomaganie od firmy Agricola, na stronie sklepdlarolnika.pl. I jest taki problem, że nie pasuje mocowanie orbitrola. Czyli nie idzie pochylić kolumny w stronę siedzenia, i nie mogę zamontować kokpitu. Czy ktoś też miał taki problem? Pozdrawiam Serdecznie
  11. Witam. Chciałem napisać że w sklepach, sprzedają odwrotnie linki od ręcznego i WOM. Tak samo w Agrozeto, kazali mi błędnie zamontować. Ta co sprzedają od WOM, to jest od hamulca ręcznego. Inaczej nie chciało pasować. I mam też podstawy, ponieważ Zetora mam od nowości kupionego z Agromy. Podzielcie się swoimi opiniami na temat linek. Pozdrawiam
  12. Dzisiaj montowałem nową linkę do hamulca ręcznego w Zetorze. Niby czeski wyrób, a okazała się 6cm za długa. Nie ma możliwości jej odpowiednio naciągnąć.
  13. Części do Zetora, kupuje tylko od Agrozeto z Kalisza. Tam mają tylko oryginalne. Dobre, musi kosztować.
  14. Witam. Te części do Zetora, to już lipne robią.
  15. To już udało się zrobić. Wystarczyły 2 porządne młoty. Ale teraz znowu lipa. Oryginalnie są tam 4 mosiężne tuleje, a teraz nowe w sklepach już są tylko stalowe bez rowków olejowych. Tak trochę lipnie.
  16. Witam. Czy ma ktoś sposób jak wybić zapieczone ramiona z podnośnika z tego frezu? To ciężki temat.
  17. Wszystko w Agrozeto. Wałek wielowypustowy kosztował 930zł. I to jest najbardziej za woskowane. Dość grubo. Nic to nie pomogło. Zostaje podgrzać lekko palnikiem, i papierem wycierać. Ale jest drugi problem, bo się zapiekły ramiona na wałku w podnośniku. I ciężko je wyjąć, a trzeba to zrobić do wymiany oringów.
  18. To są oryginalne. Produkowane w Czechach.
  19. Witam. Dostałem wszystkie części do Zetora. Tylko jest upierdliwy problem. Czym zmyć wosk z części? Ma ktoś sposób? Pozdrawiam
  20. W tej skrzyni stało się coś gorszego. Wał wielowypustowy tam gdzie wchodzi w wał sprzęgłowy, jest strasznie wyrobiony. Brakuje aż 4mm materiału, tak się zjechało. Teraz pytanie co będzie z wałem sprzęgłowym?
  21. Tak zapytałem. Bo widziałem na czeskim filmie jak gościu robił takiego Zetora, to wkładał jakieś 2 grube płaskowniki. I później coś nabijał.
  22. Teraz jestem na etapie rozbierania skrzyni. Zastanawiam się czy będę potrzebował specjalnych narzędzi, aby wszystko wyjąć…
  23. Jeszcze jedno pytanko panowie. Tam za widełkami od sprzęgła drugiego stopnia jest taki filc. Czy on musi być na sączony w oleju?
  24. Skrzynie naprawiam ponieważ stały się dwie rzeczy. Pierwsza to wyłamany jest ząb na kole pośrednim 3 biegu. I mocno waliło jak się jechało na 3. A drugie to rozleciało się łożysko igiełkowe, i biegu nieraz nie szło włączyć. Bo wał co są koła górne od biegów, lekko opadł. Więc najlepiej będzie zostawić takie koła, jak w oryginale było.
  25. Chodziło mi tylko oto, aby ciągnik był szybszy na 3 biegu. Do talerzowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v