teraz mam spokojna głowe bo nie wiedza o moim istnieniu, chyba ze najedzie mnie biała dacia podczas psikania to wtedy muka. Opryskiwacz tez mam jakis prl (działający) wiec raczej nigdy go nie mieli w swojej ewidencji ze kiedyś tam mial jakis przeglad. jakbym mial ze >20ha to bym sie w to bawil a na swoje 7ha szkoda zachodu i pilnowania tego wszystkiego.
pytanie: znajomy ma kurs chemizacyjny ale nie prowadzi gospodarki, jakby mi pryskał czyli wykonywal usługe musi on prowadzic ta ewidencje? (on nie ma nic wspolnego z rolnictwem, kurs mu zrobiło nadleśnictwo ale to to samo co w rolnictwie z tego co sie orientowalem)
gdziebym nie dzwonil odsylaja do tej strony, i tak patrze od chyba listopada ub.r, na razie brak podstawowych gdzies blisko.
https://www.modr.mazowsze.pl/szkolenia-zbiorcze/szkolenia-stacjonarne-odplatne