Skocz do zawartości

dariusz86

Members
  • Postów

    230
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dariusz86

  1. To nie wiem, może poprzedni właściciel opryskiwacza coś wymieniał i założył jakieś chińczyki. Są w każdym razie czarne i na żadnym nie ma kompletnie żadnego napisu, nic.
  2. Jutro zrobię zdjęcie jak nie zapomnę to sam zobaczysz jak wyglądają u mnie węże po rozłożeniu beli, jak są pozaginane.
  3. Ale co konkretnie dziwnego?
  4. Cześć, Mój opryskiwacz już parę latek ma. Co prawda zawsze jest garażowany i nigdy nie trzymam go pod chmurką ani na słońcu, zawsze jest chowany to jednak węże które są od nowości już mocno zesztywniały. W miejscach gdzie się składa belka, po rozłożeniu, te zagięcia już nie chcą się prostować, musiałem je szczypcami lekko rozgniatać bo coś takiego pogarsza przepływ cieczy. Tak czy inaczej, węże już proszą się o wymianę. I teraz moje pytanie do Was. Jakie węże polecacie kupić. Konkretnie chodzi mi o firmę. Zależy mi aby to było wytrzymałe no i plastyczne w miarę. Wiecie może czemu jest taka opinia, że węże do opryskiwacza to tylko czarne? Już kilka razy coś takiego słyszałem, że żadne żółte, żadne pomarańczowe, tylko czarne. A większość właśnie jakie spotykam są koloru żółtego.
  5. Może tak wygląda. Później wstawię zdjęcie z pola. Widać wyraźne żółte place. Zastanawiam się tylko czy to choroba jakaś czy po prostu braki mineralna. Nawet po korzeniach widać, że ta na drugim zdjęciu ma bardzo słabo wykształcony system korzeniowy. Siane wszystko jest na takiej samej głębokości. Czekam na wyniki badań. Ph na tych działkach du*y nie urywa bo jest w okolicach 4.6 a w zasadzie tyle było w zeszłym roku przed wapnowaniem (2t/ha wapniaka kornickiego dawałem) więc teraz może mieć odrobinę więcej.
  6. Cześć, Potrzebuję Waszej pomocy. Na jednej z działek, gdzie mam zasianą pszenicę jarą, odmiana Telimena, są miejsca gdzie rośnie i krzewi się pięknie, miejscami jest aż czarna. Ale są też takie place gdzie rośnie bardzo słabo, wręcz jak się patrzy na pole jako na całość to te miejsca są takie żółtawe już. System korzeniowy również wygląda diametralnie inaczej w miejscach gdzie rośnie ładnie i w miejscach gdzie te rośliny są słabiutkie. Jak myślicie, co może być przyczyną? Załączam oczywiście zdjęcia.
  7. Cześć, Czy do nawożenia mocznikiem ale takim rozpuszczonym z nawozu, konieczne są dysze do RSM czy idzie normalnymi? Pytam bo zastanawiam się czy nie dać właśnie trochę mocznika dolistnie tylko nie mam dysz do RSM'u bo go nigdy jeszcze nie stosowałem i boję się czy nie pozapycham dysz.
  8. dariusz86

    Ochrona ziemniaka

    Widzę że już zaczęliście temat herbicydów więc ja tradycyjnie się podłączę. Co polecacie ciekawego na chwasty przedwschodowo? Zawsze brałem to co było akurat w lokalnym sklepie z tym że oni nie mają dobrych oprysków. Sprowadzają tylko za przeproszeniem najtańsze gów*o. Takich marek jak Syngenta czy BASF to u nich nie uświadczysz. Dlatego w tym roku zamierzam zaopatrzeć się ONLINE a tu już mam pełną dowolność. Ziemniak to Irys + kawałek nowej odmiany Bielik. Może to dla niektórych zaskoczenie ale cena nie gra roli. Ważne aby było skuteczne .
  9. Cześć, Panowie, jak w C360 leje się między łapą podnośnika a korpusem, pomimo wsadzonego nowego oringu który wymieniałem w przeciągu tygodnia 2 razy, bez żadnego efektu, to oznacza że jest już wałek drążony (ten na który nasadzane są ramiona) to wymiany czy może te tuleje co są w środku?
  10. C360 za 10 tysięcy? To już nie te czasy. Egzemplarz taki jak mój, 3p po kompletnym remoncie, z 2 letnią gwarancją na silnik i skrzynię, ze wspomaganiem na orbitrolu, z nowymi oponami z przodu i nowymi oponami radialnymi z tyłu to wydatek rzędu minimum 20 - 25 tysięcy złotych. Poza tym to jest ciągnik, tego się tak nie kalkuluje. Brat niedawno naprawiał Fendta nowego ale już po gwarancji bo mu się w skrzyni strzeliło i narobiło niezłego sajgonu w skrzyni. Koszt naprawy z częściami wyniósł tylko co połowa nowego ciągnika no i co miał zrobić? To nie samochód który w pewnym momencie jest tak wyeksploatowany że idzie na złom.
  11. Generalnie z takimi konstrukcjami miałem już nie jednokrotnie do czynienia ale to w nowszych ciągnikach. Boję się jak to się sprawdzi w C360 ale kusi ta kabina bo tak jak mówię, jest bardzo ładna i gdyby jeszcze była znacznie droższa to bym się zastanawiał ale nie jest. Cenowo wychodzi to samo i kusi jeszcze mocniej. Dodatkowo uszczelka jest w drzwiach a nie na kabinie a z tą uszczelką na kabinie jest zawsze problem bo często a to się o nią zawadzi a to nadepnie i po 2 latach jest cała popękana i trzeba wymieniać. No nic, chyba jednak zaryzykuję. Tylko dowiem się na wszelki wypadek ile mniej więcej kosztują nowe drzwi
  12. Cześć, Jestem na etapie zakupu nowej kabiny do wyremontowanej 60'tki i już byłem o krok od zamówienia kabiny Naglak model 2017 z dachem i błotnikami z tworzywa gdy natrafiłem zupełnie przez przypadek, na nowy model kabin. Jest to model 2023. Co ciekawe Naglak w ogóle nie ogłasza jeszcze tego modelu na stronie ale gdy do nich napisałem to dostałem broszurę informacyjną. Cenowo wychodzi identycznie jak model 2017 który chciałem wziąć. Co prawda model 2017 wyjściowo jest sporo tańszy ale jak go doposażymy w opcje które model 2023 ma w standardzie i które ja chcę wziąć, to wychodzi na to samo. Boję się tylko tej konstrukcji samonośnej drzwi i tylnej szyby. Czy to nie będzie samo z siebie pękało bo jednak 60'tka to nie jest nowy ciągnik i wszelkiego rodzaju wibracje są o wiele większe niż w nowych konstrukcjach. No i mam dylemat. Bo ten nowy model wygląda świetnie. Tylko teraz jak mam wydać tyle kasie i np drzwi mają mi po się sypać no tak trochę słabo. Wrzucam broszurę informacyjną. Może ktoś z Was posiada taką kabinę i może podzielić się opinią to byłbym ogromnie wdzięczny, C360 BTW X.pdf
  13. Mówiąc o przystępnej cenie używki mówię 500 - 600zł za komplet 4 sztuk bo za tyle mniej więcej chodzą na OLX i miałem nawet już prawie dogadane 4 sztuki właśnie za 600zł ale ktoś mnie ubiegł. Nowe zęby, nigdy nie używane, tylko tyle że były zamontowane na siewniku tylko odwrócone bo siewnik w agregacie pracował. Także taka jest cena używek. Owszem, są i po 1000zł za komplet, jest taka jedna oferta która wisi już bardzo długo i będzie wisiała dalej bo nikt mu tyle za to nie da.
  14. Cześć, Może ktoś z Was posiada siewnik amazone D7/D8/D9, który pracuje w agregacie, nie potrzebuje spulchniaczy i chciałby się ich pozbyć? Chętnie odkupię komplet 4 sztuk wraz z mocowaniami. Jeśli komuś zalegają to bardzo bym prosił o kontakt w tym wątku lub wiadomości prywatnej. Jeżeli cena będzie rozsądna to na pewno się dogadamy. Pozdrawiam.
  15. Cześć, Ja mam właśnie pytanie bo wiele osób mnie straszy. Chcę zakupić właśnie pług 3 skibowy obrotowy do C360 i są osoby które mi odradzają bo ten ciągnik sobie nie poradzi z takim pługiem. I teraz moje pytanie do Was. Jaka jest różnica, między pługiem 3 skibowym obrotowym a zwykłą 3 skibową zagonówką? Oczywiście prócz wagi. Bo od lat orze zwykłym zagonowym 3 skibowym i ten ciągnik na mojej 4 klasie, na oponach radialnych 420 (czyli szersze od standardowych), radzi sobie bez najmniejszego kłopotu a orkę robię na 28cm i to jest max ale nie dla tego ciągnika tylko dla moich gleb bo jak zapuszczę głębiej to mam żółty piasek na wierzchu. No i teraz właśnie mnie zastanawia ta różnica, czemu miałby sobie nie poradzić z 3 skibowym obrotowym. Żadna z osób które mi odradzały zakup, nie podała kompletnie żadnego argumentu a ja z kolei nie chcę kupić a później żałować bo jak już kupię to później mogę jedynie próbować sprzedawać, zwrócić nie zwrócę.
  16. Ja na ten moment jestem zadowolony. W tym tygodniu obsiałem wszystko co miałem i jest ok. Trochę tylko mi olej leci i to ewidentnie spod dekla bo ścieka po przedniej ściance od góry tam gdzie jest ten wizjer ale to jest spowodowane raczej tym, że pod deklem nie ma żadnej uszczelki (sprawdzałem) a podczas pracy trochę rozbryzguje. Ale jutro będę wymieniał olej i kupiłem też materiał na uszczelki to zrobię porządnie już. Dodatkowo złożę to na uszczelniacz dirko i nie ma prawa nic cieknąć. Od strony przekładni suchutko a podejrzewam że jakieś zapocenia po ponad 10ha już by były. Mój szykowany nie był. Tylko tyle co umyty. I nie wiem czy to jakiś może trik handlarzy coby siewnik ładnie wyglądał, czy może po prostu tak się robi bo mój siewnik, zwłaszcza redlice, były ewidentnie ropowane i były lekko tłustawe i czuć było ropę. Ja celowo szukałem w oryginalne bo jak kupujesz odmalowany to cholera wie jak on wyglądał przed. A tu przynajmniej wiadomo co i jak. Wiadomo, jest trochę gdzieniegdzie obity lakier ale to ma ponad 20 lat więc nie oczekujmy od siewnika który ma tyle lat i oryginalny lakier, że będzie igła. To nie samochód. Grunt że redlice ma zdrowe i nie jest nigdzie pogięty ani nic. Może jutro wrzucę kilka zdjęć jak nie będzie padać. Orientujecie się może jaki tam najlepiej olej zalać? Lać zwykły przekładniowy hipol 8W90 czy może lepszy będzie ATF? Akurat posiadam ATF Mobil 220 bo wymieniałem niedawno we wspomaganiu. Taki czerwony. Wlać go czy lepszy ten hipol przekładniowy? Nie chcę uszkodzić tych łożysk.
  17. A czy orientuje się ktoś z Was może, czy D7 special oryginalnie miała jeden spulchniacz śladów na koło czy dwa?
  18. Gadałem przed momentem ze znajomym i chyba popełniłem błąd robiąc próbę kręconą. Powiedział mi, że on robiąc próbę na 1 ar, przy założeniu że chce wysiać 200kg/ha, nigdy nie ustawia siewnika tak żeby w próbie kręconej mieć równe 2kg (co odpowiada 200kg na hektar), tylko dodaje minimum 5% i ustawia tak, aby z próby kręconej, przy 3 próbach, miał nie mniej niż 2,1kg. I wtedy mówi że wychodzi mu idealnie tyle, ile chce zasiać na hektar. A ja tego nie zrobiłem. I teraz jak policzyłem o ile mniej mi wysiał to wychodzi że wysiał za mało o 4% więc kumpel miał rację, gdybym dodał te 5% to miał bym tyle ile chciałem. Ale dobra, nie będę narzekał bo norma tej pszenicy to 200 - 220kg/ha więc i tak nie zeszłem poniżej tej normy bo po przeliczeniu wyszło mi że zasiałem 209kg na hektar także jest ok.
  19. Przekładnia moim zdaniem nie jest zła. Konsultowałem jeszcze ze znajomym zakup, on akurat używa D8. I kazał mi zrobić test przekładni w sposób następujący. Ustawić ją na 0. Następnie pokręcić kołem i koła wysiewające nie mają prawa się kręcić. Następnie kazał mi przestawić na skali po jednym oczku, wcześniej resetując przekładnię cofając dźwignię do pozycji 0 i po każdym zwiększeniu kręcić kołem. I jak koła aparatu zaczną się obracać dopiero na 5 - 6 stopni to mówi że przekładnia do remontu. No i taki test zrobiłem i koła wysiewające zaczęły się obracać już na pierwszym stopniu. Co prawda bardzo powoli ale się obracały. Z każdym stopniem widoczny był wzrost prędkości obrotu. Muszę natomiast zweryfikować ilość oleju w skrzyni bo mam wrażenie że jest za mało. Jeżeli to oczko jest sprawne i dobrze pokazuje to olej pojawia się dosłownie na dolnej krawędzi tego oczka a jak ustawię siewnik prosto to olej znika. Także możliwe że jest go za mało. A nie, jednak olej w skrzyni jest. Ten wizjer trochę się zabrudził. Tak czy inaczej, olej będę chciał i tak wymienić na świeży bo mam taki nawyk że zawsze jak kupuję jakiś sprzęt to wymieniam w nim wszystkie możliwe płyny. Ale to na spokojnie. W tygodniu pozasiewam to co mam pozasiewać a później będę wymieniał Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Czy Wy ustawiacie swoje siewniki zgodnie z tabelami i Wam sieje tak jak w książce? Ja próbowałem tak do pszenicy ustawić ale za nic nie szło. Denka zgodnie z książką na 2. Zasuwy na 3/4. Przekładnie na 46 (tak jak w książce, wtedy powinien siać 210kg/ha) i na takich nastawach dostałem 146kg/ha. Dopiero ustawienie przekładni na 58 dało mi 218kg/ha. I teraz nie wiem czy tak ma być czy książka książką a i tak trzeba ustawiać po swojemu w zależności od nasienia?
  20. Siewnik kupiony :). I teraz potrzebuję Waszej pomocy bo nie wiem czy wszystko jest ok czy nie do końca. Zasiałem dziś na próbę taką najmniejszą działkę jaką mam, pszenicy jarej, odmiana telimena. Norma to 200 - 220kg na ha. Ustawiłem siewnik na 218kg. Pierwsza próba kręcona dała 218kg, drugą zrobiłem i wszyła idealnie tak samo. Później jeszcze dwie próby robiłem w trakcie siania i jedna dała 220kg, druga 219kg także bardzo zbliżone. Działka miała 74 ary (tak mi wyszło z pomiarów taśmą mierniczą). Czyli przy założeniu tych 218kg na hektar powinno mi wysiać 161,32kg. Natomiast po zasypanem zbożu i zważeniu tego co stało, wyszło mi że wysiał 155kg. Czy Waszym zdaniem to jest ok czy raczej powinno być co do kilograma wysiane?
  21. To jeszcze zapytam tak na wszelki wypadek (mam nadzieję że mnie to czekało nie będzie), czy regeneracja tej przekładni jest taka skomplikowana? Tam są jakieś bardzo precyzyjne rzeczy które trzeba specjalnie ustawić i należy mieć specjalistyczną wiedzę? Czy może człowiek który ma jakieś pojęcie o mechanice i ma narzędzia wraz z prasą do wyciskania łożysk, jest w stanie sobie z tym poradzić? Bo 900zł piechota nie chodzi a tam chyba nie ma nic poza tulejkami oraz łożyskami, co mogło by się zużyć. No może jeszcze wałki. Więc wychodzi na to że koszt robocizny jest bardzo wysoki stąd moje pytanie, czy to wymaga jakiejś specjalistycznej wiedzy i doświadczenia.
  22. Rolnik zarzeka się że skrzynia idealna. Mówi że może i cały siewnik zasypać zbożem i kręcić korbą i wszystko idealnie będzie leciało. Ale wiadomo, sprawdzić trzeba bo to nie jest poznaniak i części do niego potrafią być drogie. Plus taki że nie wygląda tragicznie, jest w zasadzie bez rdzy więc widać że był garażowany no i ma komplet redlic bo większość jakie do tej pory oglądałem to były na 19 siewek. Ten ma na 21. Nie wiem czy to dobrze czy źle ale chyba lepiej jak jest komplet niż mniej bo ująć zawsze można i zrobię to bezkosztowo a dołożyć dwie redlice to nawet w używce trzeba 7 - 8 stów liczyć. No nic, jutro jadę oglądać. Fajnie że od rolnika to jest możliwość sprawdzenia. Od handlarza gorzej. Polowałem na nordstena ale w okolicy 100 - 120km nie ma kompletnie nic sensownego a chyba amaoznka będzie lepsza od nordstena a przynajmniej tak mówią. W polskę nie chcę za bardzo jeździć bo to raz że koszty a dwa, nie mam za bardzo czym przywieźć. Tu w okolicy to sobie transport ogarnę. Zresztą ten człowiek powiedział że w tej cenie może mi dowieźć bo to zaledwie 50km . W tym co jadę oglądać właśnie tak samo w tych ostatnich redlicach są łapki z podwójnymi wąsami i mówił że on takiego sprowadził sobie z niemiec i tak sieje i nigdy jeszcze nie używał bron. Obsiewa rocznie 6ha także raczej sprzęt nie wypracowany.
  23. Cześć, W związku z tym że nie ma jakiegoś zbiorczego tematu na temat siewników amazone a nie chcę się doczepiać komuś do wątku, postanowiłem założyć nowy. W sobotę jadę oglądać (i prawdopodobnie kupię) siewnik amazone D7 special. Siewnik sprzedaje drugi właściciel który ma go od kilkunastu lat, garażowany. Wygląda bardzo ładnie. Natomiast żeby nie kupować oczami, chciałbym się Was poradzić i zasięgnąć opinii na temat tego siewnika. Warto w to pójść? Udany model? Na co warto zwrócić uwagę prócz takich standardowych rzeczy jak luzy na siewkach? I jeszcze jedna rzecz. Ten siewnik nie ma grabek do zagarniania natomiast przy redlicach są takie jakby łapki. Czy one wystarczą do zagarniania czy raczej powinienem dokupić jeszcze grabki?
  24. Cześć, Potrzebuję pomocy osób, które użytkują kabiny Naglaka. Swoją zwaliłem z ciągnika z myślą o wypiaskowaniu i pomalowaniu ale po odwiezieniu do piaskaża, ten do mnie po godzinie dzwoni że ta kabina się kompletnie nie nadaje. I faktycznie, całe doły przeżarte na przewylot. Trzeba by to wycinać i wymieniać na nowe. Ale nie chcę się z tym bawić dlatego padła decyzja że kupuję nową. Stara już sprzedana za 1500zł. Wystawiłem na OLX, moment się kupiec znalazł. Może za tanio puściłem ale trudno. Teraz chcę zamówić nową i mam dylemat. Bardzo podoba mi się ta wersja z plastikowymi błotnikami i plastikowym dachem. Bardzo ładnie wygląda. Boję się tylko o względy praktyczne. Czy zaraz nie okaże się że gdzieś lekko puknę i błotnik pęknie. Nie wiem nawet czy on jest wymienny. Ale to światła są bardzo fajnie w błotnikach zbudowane i całość po prostu wygląda bardzo fajnie. Druga opcja to błotniki metalowe. Wygląd to pewnie kwestia gustu ale mi osobiście średnio się widzą. Ale jak spojrzeć na to z drugiej strony to metal to zawsze metal. No i nie mogę się zdecydować. A może znacie innych producentów kabin które są wykonane w podobnej jakości do naglaka?
  25. Ale nie rozumiem o co chodzi z tym kapciem. Te opony tak często przebijają się? Ostatni raz kapcia w ciągniku złapałem 15 lat temu w przednim kole a było to podczas koszenia łąki. Przyczyną był ząb od zgrabiarki który leżał w trawie a w zasadzie kawałek zęba. No chyba że z jakichś specyficznych uwarunkowań, powietrze z tego koła schodzi samo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v