kontynuując przymiarki do Claasa na dniach rozmawiałem z handlowcem to Arion 450 First Claas i kilka bajerów 312 tyś netto a Arion 510 CIS i kilka bajerów 353 tyś netto oba podobnie wyposażone tj. hexashift, tuz i obciążniki, miękka oś i kabina, lepszy fotel i oświetlenie, koła 540 tył 480 przód Mitas i trochę dodatków "elektroniki i automatyki". Oba moc podobna 125 KM znamionowej. 510tka ma min. masę około 1 tonę większą lepszy udźwig i pół-ramę wzmocnienie silnika, kabinę taką jak Axion itp. Czy za te kilka faktów warto dać 40-50 tysięcy zł netto? Jak oceniacie? Czy poczuję różnice w trakcji, komforcie, uprawie aby warto było tyle dokładać? maszyny i tak by były typowo pod 100-120 KM.