Dobrze mówisz. W tym roku przez takie ilości opadów ziarno nie oddaje wody. Dam przykład, w czwartek zboże pod wieczór do koszenia wilgotność około 14% po kombajnie. W piątek mżawki, pochmurno cały dzień spadło niewiele bo 1,5 l/m2. Wczoraj słońce, lekki wiaterek i o godzinie 14.30 na ryzyko omłot miałem w tym roku tylko 1.75 ha zboża pszenżyto i pszenica reszta rzepak i kukurydza. Obydwa po przejściu przez kombajn 14,7%. Zostawione na noc na przyczepach i dziś zaparowane fest. W sumie wszystkiego będzie 12 ton z hakiem. Na szczęście mam możliwość rozsypać cienko na górze nad garażami na grubość 15 - 20 centymetrów. Przez to się w ogóle odważyłem kosić. Teraz będzie zbędna robota z przegarnianiem no i niepewność przy sprzedaży ile koniec końców będzie wilgotności.