Ja też pracuje na etacie i mam gospodarstwo. Wolałbym żyć tylko z gospodarki ale to bym rodzinę skazał na biedotę. Tak sytuacja wygląda że z wypłaty utrzymuje rodzinę spokojnie, żona nie pracuje już jakiś czas. Tylko że ja nie zarabiam 3600...
Chociaż nie narzekam na pracę, nie zmecze się, to wolałbym tylko z gospodarstwa żyć. Tu jesteś sam swoim szefem, robisz jak chcesz i kiedy chcesz. Parę lat temu łudzilem się że może kiedyś człowiek sama gospodarka będzie żyć... Już się nie łudze😁