Problem z wapnem sypkim to zazwyczaj brak rozsiewacza własnego. Ja staram się raz na 4/5 lat sypnąc sypkie i wtedy najmuje usługę rozsiewania. Granule to stosuje np, jak jakieś pole dobiorę i szkoda mi na nie sypkiego brać.
Powiem teraz z mojego doświadczenia; wzielem działkę po tamtych żniwach, zasialem tam rzepak ( po pszenicy, nie było tam rzepaku ponad 5 lat). Zrobiłem badania od raz przed dawaniem czegokolwiek to mi wyszło ph4.9. kupiłem węglanowe wapno i dałem w ilości 600 kg /ha, bo mi nie pasowało z sypkim kombinować. Mieliśmy potem w powiecie powódź, więc każdy ma prawo darmowe pomiary w osrch, więc zrobiłem niedawno znów i teraz mi pokazało 5.3ph. na ile to błąd pomiaru na ile realne działanie to nie wiem. Ręki na pniaka za to nie położę, ale gadanie że granulat nic nie działa jest na wyrost
Oczywiście że granulat zawsze wyjdzie drożej, za tonę granulatu mamy pod 4 t sypkiego ale jak się nie ma rozsiewacza to już tak kolorowo nie wyglada