Mam doświadczenie z hydrostatem w innych maszynach, nie w ciągniku. Ogólnie to skrzynia mechaniczna jest zdecydowanie mniej problematyczna. Hydrostat to zawsze jakiś przewod może strzelić, remonty do tanich tez nie należą. Dobry hydrostat w górę pójdzie bez problemu, ale należy pamiętać ze sam hydrostat w sobie zabiera trochę mocy. Osobiście mam wrażenie ze przy podobnej mocy silnika, skrzynia mechaniczna go mniej obciąża, niż napęd hydrostatyczny.
Kolejna sprawa to jak dobrze pamietam, to szukasz ciągnika do herbicydów. Na skrzyni mechanicznej trzymasz konkretne obroty na silniku i masz cały czas taka sama prędkość jazdy oraz obroty na wom. Przy hydrostacie nie wiem czy przy tych samych obrotach silnika nie będzie tak, ze wom będzie stały, a z prędkością jazdy będzie różnie, zależnie od ukształtowania terenu. Wiadomo wszystko można korygować, ale po co się z tym męczyć.