Nie zapytam, bo nic nie klei się w tej układance. Zwierzęta i tak mają gorzej od ludzi mimo, że w niczym świadomie nie zawiniły. A ludzie?.. Ich cierpienie nie ma związku z niczym. Są to indywidualne przypadki, tylko śmierć jednakowa
Ja tam bardziej skłaniam się ku temu, że człowiek pochodzi od małpy