Ja tam miałem przyjemność pracować na elektrozaworach i w życiu nie dopłaciłbym H....J wie ile za tą niby wygode....jaki to problem wyciągnąć lekko rękę i pociągnąć lekko dźwignie i obrócić pług na skraju pola to aż taki wielki kłopot????
Ja też mam wajchy i w niczym mi to nie przeszkadza ale do przedniej kosiarki to przydałaby mi się ten mały dzojstik na podłokietniku ..mowa o valtrze N4
No właśnie ja skarmiałem bele latem i tak mi się krowy zasuszyły że szok ,biegunki i jadły połowę tego co zawsze...otwarłem silos z pierwszego pokosu i wszystko wróciło do normy