Z aż tak daleka nie przywoziłem. Staram się max 100km. Raz zatrzymali z cielakiem to się zapytał co wieziemy, mówiły że cielaka to podszedł do przyczepki, szarpnął za plandekę z głośnym pytaniem "e, żyjesz???" Cielak się ruszył, policjant się uśmiechnął, zasalutował i kazał jechać 🤭
Gabaryty lecą nocą 🤭
Mi kiedyś policjant mówił. "ma mieć zapewnione takie warunki żeby się nie poobijał, nie udusił, miał odpowiadania temperaturę i nie mógł się wydostać z danego środka transportu. Jak będzie poobdzierany w duchocie to muszą jakoś zareagować
Oj już dobra...
Łola Boga co to będzie Tusk paliwo zablokował, będę elektryki, za PiSu tego nie było, będziemy tankować po 10zł/l🙆🙆🙆🙆🙆
Siuntka kupiona z połową baku b0, dodane B7 i od razu zaczęła lekko dymić. 🤷
Siuntka rozsiewacz 200kg i wapna 700-800 kg nie podniosła. Trzeba było wybrać z 5 wiader. Reakcja i czułość zależy od stanu rozdzielacza, jak w dobrym stanie to idzie precyzyjnie operować. W 330 tak samo tylko trzeba wyczuć dźwignie. Jeśli przerabia się na rozdzielacz zewnętrzny to wtedy jest 0-1 choć też jak się wyczuje to da się delikatnie operować. Ja osobiście w 330 wolałem sterowanie rozdzielaczem zewnętrznym niż tym oryginalnym. W siuntce na początku nie mogłem wyczuć ale idzie się przyzwyczaić
Teraz to swojego bym sprzedał ale chyba zostanie, 5 tyś mi nikt nie da a niech się przyda raz na rok to jest. Do bb mi wygodniej bo stoisz w miejscu i tylko się kręcisz czy jakieś pracę jako ""dźwig""
3p jak ma ciężko to wciągnie więcej nic zwykła. Dym to kwestia zdrowotności silnika. U mnie 30 nigdy nie kopciły, siuntka jak ma naprawdę ciężko np. Przy sieczkarni do qq do dumą puści ale nią jak lokomotywa
Moc taką samą z tym że siuntka cięższa ale 3 skib raczej nie da rady na lepszej ziemi. Napewno będzie miała.lepsza przyczepność i wygodniej się siedzi ale za to jest głośniejsza.
Sąsiad ma 2812. W 2 pługu się ślizgał. Dołożył obciążniki to szedł jak przecinak dopuki nie wywaliło upg. Biegi też chyba za bardzo bo jak z rozrzutnikiem na mokrym wykręcał to albo stoi w miejscu i gazują albo pyrkocze, jedzie szybko ale mocy brak
Sąsiad z 10 lat temu jeszcze się w to bawił. Z tego co pamiętam to po prostu robili coraz większą kupkę i z każdą warstwę uklepywali grabiami albo widłami
Zimnioki
No bez przesady, ale fakt że takie siedzenie z możliwością lekkiego obrotu by się przydało. Kurde, kiedyś się całe dnie jeździło ciapkiem z rozklekotanym siedzeniem i było dobrze a teraz pneumatyczne i jeszcze źle🤭😂
Nie sprawdzałem. W palecie 600kg. Paleta z 50 kg i maszt z 300. W sumie powiedzmy że tona i da się spokojnie jeździć. Jak coś cięższego trzeba podnieść bez jeżdżenia to opuszczam maszt na ziemię i same widły podnoszę