Z oceny zrezygnowałem. Posiewu nie robiłem z braku czasu (w sumie prawie sam muszę ogarnąć pole i krowy) i też przekonania, nie wiem czy prawidłowego, że podwyższona somatyka nie pochodzi od pojedyńczych sztuk, ale wszystkie krowy maja ją podniesioną bo:
- na płytce + płyn od wszystkich krów badanych pojedyńczo mleko jest nienajgorsze i nie ma też rekordzistki w złego tego słowa znaczeniu,
- na filtrze też nie ma fusów ani charakterystycznych kłaczków gdy któraś krowa ma mln. Filtr wygląda jak po filtracji wody = czyściutki.
Zdaję sobie sprawę, że żaden preparat nie zdziała cudów od razu, ale myślę, że w perspektywie msc powinno pomóc. W tym miesiącu powinienem się wyrobić z somatyką więc myślę o przyszłym.
Żadnych radykalnych zmian w żywieniu nie było, ale to wiadomo daję bele w paszowozie więc każda jest trochę inna. nie daje też nic zepsutego itp.
Też te moje krowy to nie jakieś championki HF - wydajnośc na pozimoie 7+ tyś. i co by o nich nie mówić to ich zaletą zawsze była duża odporność