W sumie zastanawiam się czy nie lepiej byłoby włożyć tego uszczelniacza częściowo w rowek ( w którym docelowo siedzi) wtedy trochę osiądzie, I następnie naciągać? Bo krawędż do rowka jest na tyle cienka ze tak chyba wszedłby szybciej. Stary, rozciągnięty już przy zdejmowaniu, w taki sposób wchodzi lekko, a przy próbie założenia go klasycznie nie wchodzi. Coś jak zakładanie opony na felgę
W sumie teraz żałuję że nie kupiłem jednego na zapas, to tylko 15 zł...