Ja rozumiem ekologia ograniczenie środków ,nie stosowanie nawozów ale odchwaszczanie chemiczne powinno być obowiązkiem. Ludzie powinni się sprzeciwić rozsiewaniu chwastów z takich ekologicznych upraw. U mnie gość w pszenicy miał bodatki że nie było widać praktycznie co tam rośnie to we wrześniu po wcześniejszym oprysku glifosatem dopiero wjechał , bo wcześniejsze próby skonczyły się na zapchaniu komabjnu. Na mojej działce obok w fasoli to ręcznym opryskiwaczem musiałęm cały sezon gniazda bodaków dopalać .