U mnie kilka lat temu za stodołą łaził jakiś gówniarz z telefonem i plecakiem to psy się nim zainteresowały. Podchodzę do typa i pytam czego się po moim polu pałęta a on że na zlecenie z agencji robi zdjęcia upraw i musi w każdym rogu działki zdjęcie zrobić. Trochę to dziwne bez pytania łazi po Twoim obejściu i h.. wie czy jakiś naćpany, złodziej czy co. Nic by mu się nie stało jakby wszedł na podwórko powiedział w jakim celu. Podobno nie muszą nikogo informować o kontroli.