20 lat temu gdy fasole wycinało się ścinaczem, potem składało na kupki młóciło w stodole i przebierało ręcznie to nikt z dużych gospodarstw nawet nie patrzył w jej kierunku. Obecnie przy pełnej mechanizacji od siewu przez zbiór po przebieranie jest łakomym kąskiem zarówno finansowym jak i elementem płodozmianu niezależnie od wielkości gospodarstwa.