Cofnąć się do postów pisanych w lipcu, niektórzy pisali, że sprzedaż tegorocznych plonów jako ubiegłoroczne pod dopłaty to kombinacje i malwersacje. Dla vatowca to był żaden problem, kto pomyślał, tak zrobił. A myślę, że i ryczałtowiec nie jeden się dogadał ze skupem. I nie piszę tu o pustych fakturach, tylko po prostu fizyczna sprzedaż z wczesniejszą datą. A pieniądze jak nie dziś, to za miesiąc, dwa, pół roku się znajdą. I nie piszcie, że rząd się zmieni, i pieniędzy nie będzie, bo obecny przejdzie na trzecią kadencję..
Jak masz decyzję to się ciesz 🙂