Ja mam niecałe 2,5 ha truskawki, pół roku chodzenia, 4 tygodnie zbioru, do zakończenia wszystkich prac pielęgnacyjnych jeszcze ze 2 mce, nasadzenia nowej, a ja już jestem wypluty i nie wyobrażam sobie mieć jeszcze z hektar malin, czosnku czy pietruszki, przebierania i dźwigania worków z kartoflami i użerania się z ludźmi. I to już truskawka po zmniejszeniu, bo bywało więcej. Także podziwiam za taki areał na motykę i samozaparcie.